Może zaczęlibyście traktować mnie poważnie?


Szukam tej jedynej, idealnej i niepowtarzalnej sukni ślubnej, w której poczuję się wyjątkowo i bajkowo, która sprawi, że w tym magicznym dniu będę najpiękniejszą kobietą na świecie. Co za tym idzie przeglądam masę internetowych katalogów i ofert. Jednak dużo bardziej wolę zobaczyć coś na żywo, najlepiej na sobie. Wtedy łatwiej jest mi to ocenić. 



Korzystając z wolnego dnia wybrałam się na zakupy do "dużego" miasta. Takiego wiecie, z galeriami, itd. Wiedziałam, że w pobliżu jednej z galerii znajduje się salon sukien ślubnych i stwierdziłam, że zahaczę, popatrzę, może coś przymierzę. Niestety okazało się, że ten salon nie jest nawet salonikiem a w swoim asortymencie ma zaledwie 20-30 sukni. Nie dane było mi żadnej przymierzyć, bo sprzedawczyni nie potraktowała mnie poważnie. Gdy usłyszała, że szukam sukni przeszyła mnie na wylot swoim bezlitosnym spojrzeniem i burknęła "Ty?". Tak, ja. Po raz kolejny zostałam wzięta za nastolatkę. Ogólnie nie mam tego nikomu za złe, bo wiem, że wyglądam młodo a takie sytuacje bardzo często obracane są w żart. Niestety tym razem nie dało się pożartować, bo ta kobieta nawet nie chciała ze mną rozmawiać.

Takich przykrych sytuacji miałam więcej. Jednak idzie się do tego przyzwyczaić. Są jednak takie, do których nie przyzwyczaję się nigdy... Kiedyś (brakowało mi kilku tygodni do osiemnastki) wracałam ze znajomymi z imprezy. Była około 3-4 nad ranem. Nagle jakiś pijany mężczyzna zaczął na mnie krzyczeć. Krzyczał, że jestem małolatą i nie powinnam szlajać się po mieście o tej godzinie. Był bardzo agresywny i wypowiadał naprawdę ostre zdania, których nie ośmielę się cytować. Później stwierdził, że jestem jego córką i mam natychmiast wracać do domu. Innym razem (wtedy z pewnością byłam już pełnoletnia) piłam z koleżanką piwo, jakiegoś reds'a czy coś w tym stylu, bo alkoholu z reguły nie piję wcale. Obie wyglądamy młodo więc szybko znalazł się chłopak, który zaczął głośno komentować, że małolaty chleją zamiast przy książkach siedzieć. Później zostałyśmy zwyzywane od najgorszych. Ten chłopak był trzeźwy i niewiele starszy od nas. Najgorsze jest to, że takich moralizatorów jest teraz coraz więcej. 

Są też zabawne sytuacje i plusy młodego wyglądu. Byłam na spacerze z siostrzeńcem, który miał wtedy kilka miesięcy. Dwie starsze panie tak cudownie przeżywały, że taka mała ja tak świetnie opiekuję się maleństwem. Tak dobrze trzymam butelkę i główkę podtrzymuję! No i usiadłam tak żeby słoneczko maluszka nie raziło. Brawo ja! Później zastanawiały się kim dla niego jestem. Taka młoda matka? Niee, to chyba siostrzyczka. Siedziałam z koleżanką na ławce obok i słyszałyśmy każde słowo. Ciężko było powstrzymywać śmiech. Innym razem udało mi się uniknąć sama nie wiem czego, ale czegoś na pewno. Byłam sama w domu, zadzwonił dzwonek, otworzyłam. Okazało się, że w progu stoi jakiś przedstawiciel handlowy czy ktoś w ten deseń. Widzę, że będzie próbował coś wcisnąć, naciągnąć. Pyta czy jest ktoś dorosły a ja uczciwie odpowiadam, że jestem tylko ja. Co słyszę? "Ach, szkoda. W takim razie do widzenia". No to do widzenia ;) Moją mamę spotkało kiedyś coś podobnego, z tym, że ona była wtedy po trzydziestce. Także wiecie po kim odziedziczyłam młody wygląd!

Na razie młody wygląd przynosi mi więcej strat niż pożytku, ale jestem prawie pewna, że w przyszłości stanie się moją zaletą. Cierpliwości Marta, cierpliwości.

Melduję Gotowość

Mam na imię Marta i nie potrafię napisać nic o sobie. Nigdy nie umiałam. Co mogę powiedzieć? Jestem straszną niezdarą i niesamowicie pragnę zostać dobrą żoną i matką. W każdym wpisie zdradzam się po trochę więc jeżeli jesteś zainteresowany moją osobą to czytaj, na zdrowie ;)

53 komentarze:

  1. Zazdroszczę młodego wyglądu, mi dają zawsze więcej lat, choć ostatnio byłam bez makijażu na pogotowiu to pielęgniarka dala mi 16 lat.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę młodego wyglądu, mi dają zawsze więcej lat, choć ostatnio byłam bez makijażu na pogotowiu to pielęgniarka dala mi 16 lat.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej, chciałabym tez tak mieć ! Mnie za nastolatkę (niestety) przestali brać jakieś 5 lat temu, bo wcześniej tez często musiałam dowód osobisty okazywać ;) Akurat tak się składa, że 5 lat temu wyszłam też za mąż, więc może jest jakaś zależność między tymi dwoma rzeczami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przejmuj się :) Z czasem jak Twoje równolatki będą pomarszczone to Ty będziesz błyszczała młodością i urodą.

    OdpowiedzUsuń
  5. mnie też proszą o dowód i biorą za małolatę:) uważam że młody wygląd jest fajny:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, oby jak najdłużej był ten młody wygląd! :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja podobno odziedziczyłam dobre geny i mimo, że w maju kończę już 31 lat to mi często dają grubo poniżej 30 . Zanim skończyłam 28 lat, pytali mnie o dowód, jak chciałam piwo kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. młodego wyglądu to można pozazdrościć:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi zawsze dawali więcej niż mam! Tak zostało do dzisiaj:( Ja na Twoim miejscu cieszyłabym się:)

    OdpowiedzUsuń
  10. jak ja dobrze znam ten problem - nie-problem :)Przez wiele lat wyglądanie na dużo młodszą osobę niż się w rzeczywistości jest traktowałam jako wadę. Wiecznie wszyscy rozpaczali jak to ja wyglądam ciągle na 16-latkę. Prawdę mówiąc gdyby nie te rozpacze innych nade mną w ogóle problemu bym nie widziała. Nigdy nie czułam się źle w swoim ciele i ze swoim wyglądem. Jestem jaka jestem i podobnie jak Ty wiem, że za kilka lat na pewno to docenię, a te rozpaczające nade mną osoby zauważą zalety mojego wyglądu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też czuję się dobrze w swoim ciele i zaczepkami się nie przejmuję, ale to czasami robi się niebezpieczne. Nie raz ktoś chciał bić moich kolegów za to, że z takim dzieckiem się kolegują, na złą drogę sprowadzają, itd.

      Usuń
  11. My obie też nie wyglądamy na swój wiek, ale to przecież w przyszłości nam tylko zaplusuje!:D Natomiast mojego chłopaka brat ma 35 lat i dalej pytają go o dowód! Geny!;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jak miałam 11 lat to koleżanka mojej babci poczęstowała mnie papierosem bo stwierdziła, że jak jestem już na studiach to mogę z nią zapalić ;D Na zawsze zapamiętam jej mine kiedy odmówiłam jej i powiedziałam, że mam 11 lat ;D

    Co to tej babeczki w salonie to zdecydowanie nie jest poprawne zachowanie i za takie coś powinna być zwolniona.

    Młody wygląd ma swoje zalety. Moja mama zawsze tak mówi i podkreśla, że zrozumiemy to jak będziemy miały 50 lat ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwolniona jak zwolniona, ale profesjonalizmu to jej brak.

      Usuń
  13. Ja mam prawie 24 lata a wyglądam na 14-16 lat. Jako, że młodo wyglądam i brzmię też jak dzieciak, to zawsze przez telefon pytają czy jest ktoś dorosły. Też mam z tym problemy. Może nie miałam mega nie miłych sytuacji, ale też miałam takie, które wręcz irytują. Przecież nie mam na czole wytatuowanego numeru PESEL.

    http://dziewczyna-z-humana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego ja nienawidzę załatwiać nic przez telefon. Jak tylko mogę to proszę siostrę żeby za mnie dzwoniła ;)

      Usuń
  14. Kochana nie ma co się przejmować. Pomyśl jak będziesz w moim wieku (hi hi mam już 35 lat) a będziesz wyglądała ja 20 latka :) To dopiero...Albo będziesz po 50 a będą Ci dawali jakieś 30 lat.
    My właśnie tak mamy z mamą. To są geny i trzeba się cieszyć nawet jeśli teraz to jest uciążliwe.

    OdpowiedzUsuń
  15. Są wady i zalety :) Zazdroszczę młodego wyglądu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Znam ten problem i miałam dużo podobnych sytuacji jak Ty;p I mam nadzieję, że nie przejęłaś się za bardzo tym zachowaniem "sprzedawczyni" w salonie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardziej przejmuję się właśnie takimi zaczepkami pijanych osób. To trochę niebezpieczne momentami się staje.

      Usuń
  17. Ja też długo szukałam i znalazłam. Krawcowa uszyła mi wymarzoną suknię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sobotę jestem umówiona do innego salonu. Mam nadzieję, że uda mi się coś znaleźć.

      Usuń
  18. U mnie podobnie, po mamie mam młode rysy i masz racje, w młodości to było dla mnie straszne. Kiedy miałam 16 lat to wygladałam na gówniarę z podstawówki, przy koleżankach prezentowałam się jak nieopierzony kurczaczek. Za to dzisiaj jest lepiej. Ale wiadomo, nic nie trwa wiecznie. Mama zaczęła tracić świeżą urodę w trakcje menopauzy. Na to nie ma mocnych :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama ma prawie 47 lat i póki co trzyma się idealnie :)

      Usuń
  19. Ja mając 26 lat byłam proszona o dowód - dla mnie to miłe było. Na pkp zawsze pani pyta o ulgowy... choc mam już 33 lata. NIe obrażam się. Choć czasem niektórzy faktycznie traktuja mnie jak nastolatkę - halo nie jestem już nią od kilkunastu lat :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Gdy poszłam na rozmowę w sprawie swojej pierwsze pracy to usłyszałam: "Dziękujemy ale my już uczniów a praktyki więcej nie potrzebujemy". Takich sytuacji mogę przytoczyć miliony :)

    Młody wygląd potrafi być zaletą i utrapieniem. Wiem jedno, że trzeba mieć naprawdę nerwy ze stali.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak ja Cię rozumiem!! Mimo że mam skończone 18, wszyscy dają mi 16 O.o dla mnie to duża różnica

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam skończone 21 a czasem dostaję 13 ;)

      Usuń
  22. Okropna sytuacja z salonu :/
    Ja za tydzień będę miała 22 i w wakacje pracowałam w sklepie. Przyszli jacyś ludzie a facet do mnie z pytaniem "pani to nie jest za młoda żeby sprzedawać alkohol?" lub starszy pan, który dawał mi 16 lat, ewentualnie mogłabym dopiero co szkołę skończyć. Na szczęście były to zabawne sytuacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Moja mama zawsze wyglądała młodo. W zasadzie wciąż wygląda. Do tego jest drobna i niska. Zdarzało się, że jeszcze przed 30-stką pytali ją o dowód. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciesz się z tego młodego wyglądu póki możesz :) Ja mam 35 lat, ale nikt mi tyle nie daje. Powodzenia w poszukiwaniu sukni! Ja moją znalazłam już w 1szym salonie i po przymiarce od razu wiedziałam, że to ta!

    OdpowiedzUsuń
  25. A właśnie-nie lepiej uszyc? Cenowo drożej nie wyjdzie, sama wybierzesz idealny materiał a dzięki szyciu miarowemu będzie leżała idealnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie problem w tym, że w ogóle nie mam wizji na to jaką suknię bym chciała.

      Usuń
    2. To może poszperaj na zagranicznych stronach . Ja zdecydowałam się na fason z jednej z firm, tył sukni ponieważ nie było zdjęć dobrała mi krawcowa a wszystko z uszyciem wyniosło mnie 800 zł.

      Usuń
    3. To faktycznie nie dużo. Będę musiała to przemyśleć. Na sobotę jestem umówiona w Salonie i zobaczymy jak się sytuacja potoczy :)

      Usuń
  26. Ja mam 34 lata,a wyglądam przynajmniej na dziesięć mniej, bez makijażu,to już w ogóle małolata.Do tego jestem także niziutka.Niestety zdarzają się sytuacje,gdy jestem traktowana jak gówniara,szczególnie w jakiś urzędach czy w pracy.Mam troje dzieci i nieraz słyszę za plecami jak jakieś baby gadają,że taka młoda i już ma troje dzieci.Mój syn jest typowym dwulatkiem,nie lubi słowa- nie.Bywa,że rzuca się po ziemi i robi przedstawienie,a wtedy zawsze się odzywa jakaś baba,która dla mnie ma mnóstwo rad,jak mam postępować z własnym dzieckiem,bo jestem młoda i niedoświadczona.
    Także dobrze wiem o czym mówisz i wiem jak się czujesz w takich sytuacjach.Olej to,bo szkoda Twojego zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pewnie też będę musiała sporo wysłuchiwać jak już zostanę mamą.

      Usuń
  27. Zawsze miałam na odwrót już jako 16-latka chodziłam kupować piwo rówieśnikom (oczywiście to było złe :D ) i tak dalej, każdy myślał że jestem dużo starsza. Był czas, że się martwiłam że będę starzej wyglądać niż inni, ale chyba coś się zatrzymało bo nareszcie biorą mnie za młodszą :D I to coraz częściej, A yeah, sukces! :DW każdym razie lepiej wyglądać na młodszą niż starszą, ciesz się. Aczkolwiek współczuję pani od sukien ślubnych, w takim miejscach powinny pracować naprawdę osoby z powołaniem. Może nie jakimś wielkim ale jednak. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mi już dają tylko ciut mniej niż mam w rzeczywistości;)
    Głowa do góry:) Dobre geny młodości po mamie, to super sprawa!

    OdpowiedzUsuń
  29. Po pierwsze życzę Tobie kobietko znalezienia idealnej w, wymarzonej sukienki;). Kurcze młody wygląd ma swoje plusy i minusy ale ja stawiam na plusy;) Pomyśl sobie że zawsze będziesz wyglądała pięknie i młodo i niech sobie patrzą na Ciebie jak na dziewczynkę;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Aaaaa zadziwiła mnie baba w sklepie, nie ważne na ile lat wglądasz powinna Cię obsłużyć i tyle.

    OdpowiedzUsuń
  31. Zawsze dają mi mniej lat niż mam ale takich sytuacji ja Ty nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mnie ostatni raz o dowód przy kupowaniu piwa pytała Pani jak miałam już skończone 30 lat :)
    A suknię ślubną kupiłam na allegro! :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Aż jestem ciekawa jak wyglądasz:))) Życzę udanego zakupu:) Ja szyłam swoją i więcej bym tego nie zrobiła !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście znalazłam już tą jedyną :) Kiedyś z pewnością wstawię zdjęcie.

      Usuń
  34. Do mnie w miejscach, gdzie mnie nie znają np. w jakimś nieznajomym sklepie zwracają się przez pani, a mam 15,5 roku :D
    Lubię to, wolę niekiedy jak przez pani niż jak przez Ty ;)
    No ale też jestem wysoka- mam 173 cm :)

    OdpowiedzUsuń