Zostałam mamą!



Nie mogę w to uwierzyć! Zostałam mamą. Tylko dlaczego to potoczyło się tak szybko? Gdzie te moje 9 miesięcy na przygotowania i oswojenie się z myślą, że będę miała dziecko? Gdzie ten czas na rozmyślania o idealnym macierzyństwie, czytanie poradników, rozmowy ze starszymi i szkoła rodzenia? Gdzie to wszystko? Zostałam mamą tak z dnia na dzień i... jest mi z tym świetnie.

Każda mama ma czas na oswojenie się z tą myślą. Głaska się po brzuszku i czule mówi do swojego maleństwa, ogląda swoje dziecko na fotografii z USG, kupuje mu ubranka i zabawki... Ten czas zbliża ich do siebie jeszcze zanim się zobaczą. Ze mną było zupełnie inaczej. Zabrakło tych przygotowań i całej otoczki. Wszystko stało się bardzo szybko i nie miałam już odwrotu. Informacja, że zostałam mamą spadła na mnie jak grom z jasnego nieba. Stałam tak sobie niczego nie świadoma, aż padły słowa: "To będzie Twoja córka".

Przyszła niczym nie wyróżniająca się Pani i podała mi ją. Ona była biała, długa i śliczna. Nie mogłam oderwać od niej oczu. Oglądałam ją z każdej strony, dotykałam milimetr po milimetrze i zakochałam się we wszystkich jej szczegółach. To była wymarzona dla mnie suknia ślubna. Tak! Znalazłam suknię, która spełnia wszystkie moje oczekiwania i jeszcze więcej. Podczas spisywania umowy na wypożyczenie Pani ekspedientka stwierdziła, że zostanę matką tej sukni. Będę pierwszą kobietą, która ją ubierze a w dodatku nie ma ona jeszcze imienia. Tak oto nazwała suknię moim imieniem. MARTA Junior jest fantastyczna, a ja jestem jej mamą. Czyż to nie piękne? Pięknie też pociągnęła mnie po kieszeni ta przyjemność. Szybko dowiedziałam się jak drogie potrafią być dzieci.

Teraz pozostało mi dla Marty zrobić odpowiednią wyprawkę. Pierwsze buciki, bielizna, biżuteria... Oj jeszcze długa droga przed nami. No ale czego nie robi się dla dzieci?

Melduję Gotowość

Mam na imię Marta i nie potrafię napisać nic o sobie. Nigdy nie umiałam. Co mogę powiedzieć? Jestem straszną niezdarą i niesamowicie pragnę zostać dobrą żoną i matką. W każdym wpisie zdradzam się po trochę więc jeżeli jesteś zainteresowany moją osobą to czytaj, na zdrowie ;)

70 komentarzy:

  1. udało Ci się mnie nabrać na początku, że będziesz mieć dzidziusia :) zazdroszczę tego, że Twoja suknia ślubna będzie mieć Twoje imie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może Tobie też się to zdarzy ;) Szukaj sukni w styczniu jak są nowe kolekcje, wtedy szansa na zostanie mamą sukni jest największa :)

      Usuń
  2. Ale wszystkich wkręcasz;p Jestem mega ciekawa Twojej Marty:) I gratuluję że udało Ci się znaleźć swoją wymarzoną suknię;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie nie mogę nigdzie znaleźć jej zdjęcia, ale kiedyś z pewnością się tu pojawi :)

      Usuń
  3. A ja już biegłam z gratulacjami 😉 ale i tak gratuluję 😃 Wierz mi,dzieci potrafią być dużo droższe niż ta suknia.

    OdpowiedzUsuń
  4. A to dopiero :) gratuluje znalezienia tej jedynej i czekam na zdjecia. Pozdrawiam, Ola

    OdpowiedzUsuń
  5. To super, że znalazłaś idealną suknię. To pewnie wcale nie takie proste jak by się zdawało :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że Twoja Marta teraz nie budzi Cię w nocy z płaczem :) Będziesz śliczną Panną Młodą. Każda kobieta w tym dniu jest najpiękniejszą na świecie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mojego narzeczonego z pewnością będę najpiękniejsza :) To chyba najważniejsze. Co do nieprzespanych nocy- czekam na to ;)

      Usuń
  7. heheh a już myślałąm że to opowieść z cyklu "ciąża z zaskoczenia " :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślałam, że mówisz o dziecku... A tu suknia ślubna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. kurcze ale mnie ciekawi Twa kiecka;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Gorący wstęp zrobiłaś babo;))).. Gratuluje mamusiu... pięknej i wymarzonej kiecki, niech Twój facet będzie w ogromnym pozytywnym szoku kiedy Cię w niej zobaczy;)

    OdpowiedzUsuń
  11. To najpiękniejszy czas dla matki :) Moja córka ma już sześć lat , a drugiego dziecka mieć nie mogę!! Ciesz się tymi pięknymi chwilami!!!!! Taaaaa i doczytałam do końca - to o sukni mowa???? Oż Ty :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak mi się właśnie wydawało, że w tytule tkwi jakiś podstęp - bo nie pamiętałam, żebyś już na dziecko oczekiwała :) Ale nazwanie sukni Twoim imieniem to też fajny gest ze strony ekspedientki :) Mam nadzieję, że za jakiś czas pochwalisz się zdjęciami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pochwalę się na pewno, jak tylko je gdzieś znajdę ;)

      Usuń
  13. A to dobre,myślałam,że czytam wpis typu "ciąża z zaskoczenia", a tu taka historia:-)
    Super,że w końcu odnalazłaś tą jedną,jedyną i wymarzoną suknię:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. A już myślałam ha ha Gratuluję superowej kiecki!

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję mamusiu! !! hi hi ja tez myślałam ,ze chodzi o dzidzi, a tu unikatowa suknia;)!

    OdpowiedzUsuń
  16. A mi ciężko wyobrazić sobie to przywiązanie się do białej sukni ślubnej. Ja jeśli już kiedyś się zdecyduję to nie będę jej matką, ani jej w żaden sposób nie nazwę.
    Dla mnie w tym dniu zupełnie te materialne sprawy nie będą mieć znaczenia.
    Nie mniej jednak rozumiem i szanuję, a także cieszę się z Twojej radości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Post był pisany z lekkim przymrużeniem oka i osoby, które naprawdę go przeczytały z pewnością zrozumiały, że to nie ja nazwałam suknię ślubną tylko właścicielka salonu. Będę jej pierwszą użytkowniczką, dlatego postanowiłam zażartować sobie i nazwać się matką ;) Trudno byłoby mi się przywiązać do przedmiotu, z którym będę miała styczność zaledwie kilka dni w życiu. Myślę jednak, że materialne sprawy będą miały dla mnie jakieś tam znaczenie w tym dniu. Jak każda kobieta chcę wyglądać wyjątkowo w tym dniu ;)

      Usuń
  17. Pamiętam moment kiedy ja trafiłam na tę wymarzoną sukienkę. Ten błysk w oku i już wiesz, że to ona. Będziesz na pewno piękną Panną Młodą.

    OdpowiedzUsuń
  18. A już też miałam gratulować maluszka! Więc gratuluję, ale znalezienia sukni ślubnej :)

    OdpowiedzUsuń
  19. A już miałam spieszyć z gratulacjami choć jak spojrzę w przeszłość to wybór sukni to nie lada sztuka

    OdpowiedzUsuń
  20. Super że wreszcie znalazłaś tą swoją wymarzoną suknię! Gratuluje! Fajnie to napisałaś Mamo :)

    OdpowiedzUsuń
  21. No tak, musisz o nią dbać szczególnie ;) Też miałam na sobie suknię jako pierwsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Myślałam, że faktycznie maleństwo w drodze ;) Fajnie, że znalazłaś swoją wymarzoną suknie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. A to ciekawe. Wiem, że statki mają matkę chrzestną, ale suknie ślubne...? Z drugie strony, za takie pieniądze, sprzedawcy starają się dać oprócz sukni także więcej emocji :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teściowa nawet zażartowała coś o rabacie ze względu na moją nową funkcję, ale nie przeszło ;)

      Usuń
  24. he he ciekawy post :) I bardzo wkręcający :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Na wszystko trzeba się przygotować ;) Gratuluję znalezienia sukni :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie każda matka ma 9 miesięcy na oswojenie się z faktem, ze bedzie miała dziecko, czasem czekasz latami, a później zostajesz matką z dnia na dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem o czym mówisz, bo już od dawna byłam cichym i anonimowym czytelnikiem Twojego bloga :)

      Usuń
  27. Myślałam, że jakieś maleństwo straciło swoją biologiczną mamę i Ty ją zastąpisz... Ale mnie nabrałaś;)
    Już ucieszyłam się razem z Tobą:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja nie miałam białej sukni na swoim ślubie. Chciałam wyglądać inaczej ;)
    No to teraz dobrać do niej wszystko to też nie lada wyzwanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Pamiętam jak ja szukałam swojej wymarzonej sukni, która nota bene mimo, że minęło już tyle lat nadal wisi w szafie bo jakoś tak ciężko mi się z nią rozstać.

    OdpowiedzUsuń
  30. Gratuluję bycia mamą!
    Zaskoczył mnie ten wpis. ;) Naprawdę myślałam, ze będziesz mieć dziecko. Przynajmniej tytuł sprawia takie wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  31. Hehe :D gratuluję, suknia z pewnością jest piękna i wyjątkowa :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Już miałam gratulować. No ale ostatecznie, chyba poczułam coś w stylu ulgi...jak dobrze mieć to za sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  33. A ja myślałam, że naprawdę zostałaś mama do póki nie doszłam do końca postu i okazało się, że tym dzieckiem to suknia ślubna hehe. Dałam się nabrać.
    Super, że masz już wymarzoną suknię ślubną.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. A ja myślałam, że naprawdę zostałaś mama do póki nie doszłam do końca postu i okazało się, że tym dzieckiem to suknia ślubna hehe. Dałam się nabrać.
    Super, że masz już wymarzoną suknię ślubną.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. A już myślałam, że serio zostaniesz mamą. A tu się okazuje, że będziesz właścicielką sukni ☺

    OdpowiedzUsuń
  36. pochwal się nam koniecznie swoją Martusią:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Wow! Zazdroszczę :)
    Czekamy na zdjecia!!!

    OdpowiedzUsuń
  38. Ciekawe porównanie :D
    Gratuluję znalezienia tej wymarzonej sukni :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Żarcik udał Ci się! Kiedy ślub?

    OdpowiedzUsuń
  40. haha dobre :D ja nadal szukam sukienki idealnej :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Intrygujący wstęp ze świetnym zakończeniem :) Idealna suknia to wazna sprawa xD

    OdpowiedzUsuń
  42. Może i mi się trafi zostać mamą sukni :D Ślub za półtora roku, więc akurat za rok, jak będą nowe kolekcje, będę czegoś szukała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie masz duże szanse, że ta idealna dla Ciebie suknia będzie szukała mamuśki ;)

      Usuń
  43. Ha ha ale mnie wkręcilas :-D Tak czy siak moje gratulacje pochwalić się nam nadzieję ta swoją pociecha ;-)

    OdpowiedzUsuń
  44. O kurde haha ale dalam się wkrecic

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja swoją wymarzoną suknię ślubną szukałam dość długo, ale w końcu udało mi się ją odnaleźć. Spoko historia :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Mój bożu, pamiętam jak sama szukałam sukni - to takie ekscytujące. Trzymam kciuki za piękny ślub!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  47. Świetny wpis:) Aż się ciekawię jak ona wygląda :)

    OdpowiedzUsuń