Dziesięć powodów, dla których warto...


Nigdy nie byłam dobra w szukaniu plusów i minusów, wyliczaniu zalet i wad. Postanowiłam jednak, że podzielę się z Wami jedną z moich pasji, której atuty postaram się przedstawić w formie dziesięciu punktów, dla których moim zdaniem warto!


Dziesięć powodów, dla których warto mieć działkę. 

1. Pyszne, zdrowe i świeże posiłki jedzone przy stole pięknie ozdobionym przez kwiaty. Wyobrażacie to sobie? Ja nie muszę, bo od kiedy mamy działkę i uprawiamy na niej warzywa i owoce to takie chwile są coraz bardziej powszechne. Jestem pewna, że odżywiamy się zdrowiej i nasze posiłki są dużo bardziej zróżnicowane, a co za tym idzie także przyjemniejsze.

2. Soczki, kompoty, surówki- po prostu przetwory. Fajnie jest zamknąć trochę lata w słoikach i sięgać po nie w jesienne lub zimowe dni. Brak czegoś słodkiego w domu, gdy najdzie mnie największa ochota już mi nie grozi, a surówka lub ogóreczek do obiadu to żaden problem!

3. Ruch na świeżym powietrzu. W dodatku przyjemny ruch, który odpręża  i nie męczy tak samo jak chociażby bieganie. To ważny punkt dla wszystkich, którzy mają siedzącą pracę. Po kilku godzinach za biurkiem praca na działce jest zbawienna. Bardzo szybko można się rozruszać i odzyskać energię.

4. Możliwość urządzenia czegoś całkowicie po swojemu. Własny dom lub mieszkanie to coś wspaniałego, ale nie każdy może sobie na to pozwolić. Z działką jest zupełnie inaczej. W niedrogi sposób możesz urządzić swój kawałek na ziemi, do którego możesz wracać kiedy tylko chcesz.

5. Nieustanne poczucie dumy. Wspaniale jest patrzeć na wyrośnięte owoce i warzywa, o które sam tak dokładnie dbałeś. A gdy Twoja praca zostanie doceniona przez innych to już w ogóle super uczucie. Normalnie windą do nieba!

6. Nowe doświadczenia i nowe znajomości. Działka bardzo szybko uczy nowych rzeczy. W krótkich czasie musisz zacząć myśleć intuicyjnie, bo inaczej Twoja praca pójdzie na marne. Poza tym działka to także świetne miejsce, aby poznać nowych ludzi. Uwierzcie, że w takich miejscach ludzie są dla siebie naprawdę życzliwi. Pomagają sobie, doradzają i dzielą się sadzonkami, warzywami. Świetnie jest należeć do takiej społeczności. 

7. Odskocznia od codzienności. Działka jest świetnym sposobem na nudę. Poza tym na niej zawsze jest do zrobienia coś innego. Raz siejesz, innym razem zbierasz plony, a jeszcze innym zrywasz chwasty. Czasami podlewasz, czasami kosisz, a czasami przycinasz gałęzie. Praca na działce jest bardzo zróżnicowana i to jest fajne.

8. Spędza się czas razem. Działkowanie jest zaraźliwe i bardzo łatwo w to wciągnąć kogoś z rodziny. Wtedy dbanie o działkę staje się wspólnym zajęciem. Przetwory i gotowanie też zbliża. Wyobraźcie sobie radość Waszych babć lub mam, które poprosicie o pomoc w przyrządzeniu przetworów, które pamiętacie z dzieciństwa.

9. Zwalczanie lenistwa. Mając działkę masz także ogromne poczucie obowiązku. Przecież nie chcesz żeby Twoja dotychczasowa praca poszła na marne. Dlatego ruszasz cztery litery z kanapy i zasuwasz na tą działkę, bo te nieznośne słońce zaraz spali Twoje piękne warzywka!

10. Dzień wydaje się być dłuższy a czas jakby wolniej posuwa się do przodu. To wszystko przez tą różnorodność. Im więcej różnych rzeczy zrobisz w ciągu dnia tym lepiej. Dzięki temu masz wrażenie, że dzień był naprawdę długi, bo przecież inaczej nie zdążyłabyś zrobić tyle rzeczy.
Każda ćwicząca osoba twierdzi, że dzięki ćwiczeniom czuje się o wiele lepiej, jest szczęśliwsza i pełna energii. Wierzę w to w stu procentach, ale zacząć jest niesamowicie ciężko. Działkowanie może wydawać się tak samo ciężkie. Sama jeszcze dwa lata temu myślałam, że to nie dla mnie, że za dużo przy tym roboty. Ale zaraziłam się i tego samego życzę Wam. Zaraźcie się pasją do działkowania, bo to niesie za sobą praktycznie same plusy. Brak czasu (tak ja tłumaczyłam siebie) to bardzo słabe tłumaczenie. Czas się znajdzie, serio. 

Może macie już swoje działki i ogródki? Jakie widzicie zalety i wady uprawiania swojego kawałka ziemi?

Melduję Gotowość

Mam na imię Marta i nie potrafię napisać nic o sobie. Nigdy nie umiałam. Co mogę powiedzieć? Jestem straszną niezdarą i niesamowicie pragnę zostać dobrą żoną i matką. W każdym wpisie zdradzam się po trochę więc jeżeli jesteś zainteresowany moją osobą to czytaj, na zdrowie ;)

22 komentarze:

  1. Do tego trzeba mieć przede wszystkim zamiłowanie, ja niestety go nie mam. Mam nadzieję że z wiekiem to mi przyjdzie, od kilku lat mieszkam w domu i nie ciągnie mnie do ,,ziemi"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też myślałam, że nie mam zamiłowania, ale zaczęłam sporadycznie pomagać mężowi, bo to był jego pomysł i wciągnęłam się chyba bardziej niż on

      Usuń
  2. Ja mieszkam na wsi więc działkę i ogródek posiadam i uwielbiam:) Kiedy mieszkałam w mieście, bardzo brakowało mi tej zieleni wokół, swobody i swojej własnej przestrzeni:) No i radość z własnych warzywek i owoców jest super;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mieszkam w mieście, ale tuż za podwórkiem mam pola i las kawałek dalej ;) i też nie wyobrażam sobie innego życia.

      Usuń
  3. Ja mieszkam na wsi i uwielbiam to, że mam ogródek kwiatowy i warzywny <3 Zawsze można wyjść do ogrodu i odpocząć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie kwiatów póki co malutko, ale w przyszłym roku to nadrobię

      Usuń
  4. ja nie mam czasu na działkę ale cenie ludzi którzy to lubia i się tym zajmują :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz, że gdy się już zacznie to czas sam się znajduje

      Usuń
  5. my mamy działkę 12 km od miasta:) super sprawa na relaks i odpoczynek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetna sprawa, bo zawsze jest gdzie pojechać

      Usuń
  6. Ja mieszkam na wsi, więc znam to wszystko od podszewki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w małym miasteczku, ale pół dzieciństwa spędziłam u dziadków na wsi

      Usuń
  7. Zastanawiałam się wielokrotnie, co tu tak cicho. Nawet się martwiłam, że coś się stało. Ale fajnie, że wróciłaś ! :)

    Sama ogrodu nie mam, przetworów i weków nie robię - ale zawsze podbieram coś mojej babci albo mamie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cicho było głównie przez stresujący okres w pracy a tylko na działce potrafiłam się skupić i trochę odpocząć od tego stresu. Teraz się wszystko ustabilizowało więc wracam!

      A ja znowu podrzucam, bo robić uwielbiam, ale zdecydowanie za dużo tego wszystkiego jak na nas dwoje.

      Usuń
  8. Kochana miałam też piękną działkę ale niestety przeniosłam się do miasta :) Wszystkie twoje punkty są trafione w dziesiątkę:)Aż ci zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie okropnie było zostawiać coś, co pielęgnowalo się przez jakiś czas

      Usuń
  9. O tak, zgadzam się całkowicie, choć u mnie nie działka lecz ogród. Nikt mi nie powie - pomidor z własnego krzaka jest absolutnie najlepszy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swoje to aż się chce jeść! Smak jest zupełnie inny

      Usuń
  10. Dlatego ja się cieszę, że rodzice mają duży ogród - mogę się w weekend wybrać do nich i uciec do miejskiej rutyny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak. Wśród zieleni odpoczywa się najlepiej

      Usuń
  11. MY kupiliśmy mieszkanko na parterze z myślą o przydomowym ogródku :) Co prawda nie będzie to ogród warzywny w pełnym tego słowa znaczeniu, ale planujemy w skrzyniach zrobić kilka sadzoneczek :)

    OdpowiedzUsuń