Miłość z przyjaźni- droga jednokierunkowa.


Wyszłam za mąż, za mojego najlepszego przyjaciela i nadal uważam, że przyjaźń damsko-męska jest możliwa. Uważam też, że miłość zrodzona z takiej przyjaźni jest jednym z piękniejszych rodzajów miłości. Jest w stu procentach szczera i niezwykle trwała! A przyjaźń zrodzona z miłości? Chyba nigdy w to nie uwierzę!



Mój mąż niejednokrotnie wysłuchiwał moich sercowych problemów, pocieszał, doradzał, przytulał i podawał chusteczkę do wytarcia łez. To działało w obie strony. On też mógł mi się zwierzyć i liczyć na moje wsparcie. Uważałam i nadal uważam, że jest wspaniałym człowiekiem i zasługuje na szczęście, na wspaniałą kobietę. Przez kilka lat nawet nie pomyśleliśmy, że moglibyśmy być razem. 
Przecież my się przyjaźnimy. Znamy się na wylot i kochamy, ale całkiem innym rodzajem miłości, przynajmniej wydawała nam się inna. Jednak okazała się tym właściwym rodzajem. Nie udawaliśmy niczego, gdy się poznawaliśmy, bo nie było takiej potrzeby. Nie chcieliśmy sprawić na sobie nawzajem jak najlepszego wrażenia, bo i po co? Spotykaliśmy się coraz częściej, a każde spotkanie sprawiało nam wiele radości. Nikt nie rozbawiał mnie tak dobrze jak on! W pewnym momencie coś w nas pękło. W tym samym czasie zaczęliśmy myśleć o sobie w trochę inny sposób, ale zrobić pierwszy krok było strasznie trudno. Niby znałam go bardzo dobrze, niby widziałam, że odwzajemnia moje uczucia, ale ryzyko było zbyt duże. Mogłam stracić najbliższą mi osobę, a tego bym nie przeżyła! Na szczęście wszystko ułożyło się dobrze, oboje poczuliśmy to samo. Decydując się na pierwszy pocałunek decydowałam się również na związek na całe życie. W wieku osiemnastu lat byłam już pewna, że to za niego wyjdę, że to on będzie ojcem moich dzieci. Przecież drogi powrotnej już nie było...

Wyobrażacie sobie sytuację odwrotną? Związek, rozstanie i przyjaźń? Moim zdaniem przyjaźń może zrodzić się z miłości, ale trwa tak długo, jak długo trwa związek. Po rozstaniu ludzie często obiecują sobie przyjaźń ujmując tym samym znaczeniu przyjaźni. Przecież skoro się rozstaliście to znaczy, że coś wam w sobie nawzajem nie pasuje. Czy chcesz przyjaźnić się z kimś, kogo charakter nie odpowiada ci w stu procentach? A może mylisz przyjaźń z przyzwyczajeniem? A co jak jedna z osób zakocha się w kimś innym? Myślę, że bez problemu porzuci "przyjaźń" na rzecz nowej miłości.
A co jeśli jedna z osób nie przestała kochać? Wtedy nie będzie szczera, a to między innymi na szczerości opiera się miłość.

Być może się mylę. Być może macie zupełnie odwrotne podejście do obu zagadnień! Chętnie poznam wasze zdanie i argumenty za i przeciw zarówno miłości z przyjaźni i przyjaźni z miłości.

Melduję Gotowość

Mam na imię Marta i nie potrafię napisać nic o sobie. Nigdy nie umiałam. Co mogę powiedzieć? Jestem straszną niezdarą i niesamowicie pragnę zostać dobrą żoną i matką. W każdym wpisie zdradzam się po trochę więc jeżeli jesteś zainteresowany moją osobą to czytaj, na zdrowie ;)

43 komentarze:

  1. Zgadzam się, że partner powinien być naszym najlepszym przyjacielem, choć niekoniecznie przed zrodzeniem się związku musi to być jakaś długa relacja.

    My byliśmy ze sobą blisko, myślałam, że to będzie tylko mój kumpel od zwierzeń. Tymczasem szybko okazało się, że to coś więcej. 10 lat minęło, a my wciąż bliscy sobie i szczęśliwi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Waszym szczęściem i życzę jak najwięcej takich lat

      Usuń
  2. W odwrotną stronę - może jednak nie.... Obiawiam se że jedna sstrona nadal by chciał więcej, i przez to może być raniona przez tą która już ten temat zamknęła...

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyjaźń w związku jest dla mnie bardzo ważna, nie mogłabym być z kimś kogo nie uważałabym też za przyjaciela:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Seriale pokazują, że można przyjaźnić się po związku ;). A w życiu zależy wszystko od relacji pomiędzy dwojgiem ludzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuje sobie przypomnieć jakiś znany mi serial, w którym tak jest, ale chyba za mało telewizji oglądam :-D

      Usuń
  5. Zgadzam się z Tobą. Przyjaźń to mocna podstawa do trwałego i szczęśliwego związku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby nie patrzeć to nawet badania naukowe to potwierdzają ;)

      Usuń
  6. Trudno o przyjaźń po miłości. I chyba nie znam.takich przypadków. Kolezenstwo owszem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja podczas pisania postu długo zastanawiałam się czy znam kogoś takiego, ale nikt nie wpadł mi do głowy

      Usuń
  7. Trudno o przyjaźń po miłości. I chyba nie znam.takich przypadków. Kolezenstwo owszem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny post <3 Zgadzam się przyjaźń po związu jest dobra rzeczą :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uważam właśnie, że przyjaźń po związku jest niemożliwa

      Usuń
  9. Hmmm...a ja jednak rozgrniczam przyjaźń i miłość.
    Mój partner jest dla mnie najważniejszy kocham i szanuję go, ufam na ile potrafię, mamy wspólne zainteresowania i pasje ale wcale przed związkiem przyjaciółmi nie byliśmy.
    Teraz już do tego nie dążymy tzn.do przyjaźni, bo to co nas łączy jest o wiele ważniejsze.
    A przyjaciela mam, jest to mężczyzna i mam nadzieję, że nic tej naszej przyjaźni nie zniszczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdy szczęśliwy związek opiera się właśnie na przyjaźni. Dla mnie najlepszym przykładem na to są moi rodzice. Życzę Ci aby ta przyjaźń nigdy się nie skończyła

      Usuń
  10. Moje zdanie na ten temat znasz. 😉 Oczywiście, że przyjaźń jest batdzo ważna w zwiazku. Jednak przyjaźń pomiędzy kobietą a mężczyzną zawsze skończy się tak, że przynajmniej jedna strona poczuje coś więcej niż przyjaźń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głupoty gadasz ;P Ja mimo wszystko wierzę w przyjaźń między kobietą i mężczyzną. To że moja i Adriana przerodziła się w coś więcej nie znaczy, że zawsze tak jest

      Usuń
  11. Myślę, że to bardzo trudny temat i każdy przez pryzmat swoich doświadczeń patrzy na to inaczej. Dużo zależy od pojęcia przyjaźni, bo bardzo często ludzie którzy się rozstają nie chcą ze sobą spędzać reszty życia, ale dobrze im się razem gada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest. Faktycznie, każdy inaczej rozumie niektóre pojęcia. Dla mnie przyjaźń to coś naprawdę wyjątkowego. Być może właśnie dlatego mam właśnie takie podejście do tematu

      Usuń
  12. To wszystko zależy od konkretnej relacji i charakteru obydwu stron...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też możliwe. Być może za bardzo to wszystko uogólniłam zapominając, że każdy przypadek jest inny

      Usuń
  13. Zgadzam się ze po zakończeniu związku nie mogłoby juz być przyjaźni między kobietą a mężczyzną, a związek oparty na przyjaźni to piękna miłość :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak pod warunkiem, że kobieta i mężczyzna BARDZO dobrze i długo sie znają ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Również uważam, że w zwiazku powinna być przyjaźń. Z przykrością muszę stwierdzić,że w moim małżeństwie przyjaźni nie ma.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może sama miłość w Waszym przypadku wystarcza. Również pozdrawiam

      Usuń
  16. Również uważam, że w zwiazku powinna być przyjaźń. Z przykrością muszę stwierdzić,że w moim małżeństwie przyjaźni nie ma.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Święta racja ! I ja tak uważam :D Swojego męża poznałam przez internet i najpierw narodziła się przyjaźń a dopiero później miłość :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja też ze swoim chłopakiem najpierw się przyjaźniłam :) święta racja!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja również jestem w związku z moim najlepszym przyjacielem i nie wyobrażam sobie, żeby mogło być inaczej. Dzięki przyjaźni związek potrafi przetrwać wszystkie złe chwile.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Moim zdaniem taki związek jest dużo silniejszy i ma zdecydowanie większe szanse na przetrwanie

      Usuń
  20. to piękne gdy z przyjaźni rodzi sie miłość

    OdpowiedzUsuń
  21. ale to pięknie napisałaś że wiedziałaś po tym pocałunku że to On za zawsze;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dużo wtedy ryzykowałam jakby nie patrzeć ;)

      Usuń
  22. Zgadzam się w 100% z tym, że najlepszy przyjaciel to idealny kandydat na męża i każdy związek powinien zacząć się od przyjaźni. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że wtedy byłoby zdecydowanie mniej rozwodów

      Usuń
  23. Mam tak samo :))) najpierw była przyjaźń, a dopiero potem małżeństwo.

    OdpowiedzUsuń