DIY: Świąteczne lampiony.


Pozytywne nastrajanie się na święta, o którym pisałam Wam tutaj wychodzi mi całkiem dobrze. Dostosowując się do swoich własnych rad postanowiłam zrobić coś samodzielnie. 
Przygotowałam Mikołaja, bałwanka, renifera i choinkę, bo właśnie te rzeczy najbardziej kojarzą mi się ze świętami. Chcecie zaprosić lampki do siebie? Chętnie powiem Wam jak je zrobić.

Potrzebne materiały:

-plastikowe pudełeczka po jogurtach z niespodzianką (dostępne w Biedronce),
-kolorowe tasiemki (zielona, brązowa, czerwona),
-filc,
-kolorowe guziczki, gwiazdki, koraliki, itd.
-wąska taśma klejąca,
-ostre nożyczki,
-klej na gorąco,
-małe lampki ledowe,
-odrobina cierpliwości.

Przygotowanie krok po kroku:

1. Potnij wstążkę na paseczki, mniejsze muszą mieć około 7,5 cm, a większe około 18 cm. Ważne, aby paski były w miarę równe. 
2. Do każdego paseczka przyklej po małym kawałku taśmy z każdej strony. Podstawa: jedną końcówkę przyklej wewnątrz plastikowego pudełeczka, a drugą pod nim (górna krawędź podstawy jest szersza od dolnej dlatego na dole paseczki muszą lekko na siebie nachodzić, ważne żeby zawsze były pod kątem prostym w stosunku do stołu). Góra: jedną końcówkę paska przyklej wewnątrz plastikowego pudełeczka, drugą z przeciwnej strony (również wewnątrz pudełeczka).
3. Gdy całe pudełeczko będzie już owinięte przejdź do dekoracji. Tutaj masz pełne pole do popisu. Ja z filcu powycinałam rogi, oczy, brodę, itd. Dodałam cekiny i koraliki. Przykleiłam wszystko klejem na gorąco.
4. Do ozdobionych pudełeczek wsadź małą lampkę i podziwiaj efekt ;)

Jak Wam się podoba mój pomysł? Moim zdaniem lampki świetnie nadają się do dziecięcego pokoiku. Postawilibyście coś takiego we własnym domu?


Melduję Gotowość

Mam na imię Marta i nie potrafię napisać nic o sobie. Nigdy nie umiałam. Co mogę powiedzieć? Jestem straszną niezdarą i niesamowicie pragnę zostać dobrą żoną i matką. W każdym wpisie zdradzam się po trochę więc jeżeli jesteś zainteresowany moją osobą to czytaj, na zdrowie ;)

26 komentarzy:

  1. Cudne! Balwanek nieziemski;) moja bratowa co roku robi jakies ozdoby na swieta. Dwa lata temu zrobila wlasnie lampiony. Przy wigili tylko one sluzyly za oswietlenie. U nas tradycją jest to, ze kolacje sporzywamy w takim polmroku:) super sprawa!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bałwanek jest najpiękniejszy! Ja w ty roku zabieram się za robienie, choć trzeć bombek ze wstążek:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale śliczne :O Ja nie umiem czegos takiego robić :(

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł :) Super wykonanie ;D Podoba mi się :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Piękne lampiony.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Też uwielbiam DIY :) gratuluję pomysłu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To od tego jogurtu z misiaczkiem? :) Fajny pomysł, zdecydowanie warto zapamiętać:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Są po prostu genialne! Jestem pewna, że wraz z moimi siostrzeńcami zrobimy takie cudeńka.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie http://littleduck99.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne! Muszę je pokazać nauczycielkom ze szkoły w której pracują może wykonają je z dziećmi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne i bardzo pracochłonne lampiony. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudne - i na pewno wymagały sporo pracy i cierpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne :) świetny pomysł na wprowadzenie świątecznego klimatu w domu i na wspólnie spędzony czas

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudne!!!! A ja te opakowania wyrzucam :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak się świeci - wygląda to świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń