Krótkie podsumowanie roku 2016.


Rok 2016 był dla mnie rokiem innym niż wszystkie, przełomowym i niebywale intensywnym. To był rok, nad którym straciłam panowanie.

Już styczeń był intensywniejszy, bo zaczęliśmy przygotowania do wesela. Postanowiłam stworzyć to miejsce, dodałam pierwszy wpis. Na przełomie stycznia i lutego dwukrotnie zmieniłam pracę. Kolejne miesiące skupiały się wokół szkolenia, nauki i pięciotygodniowego kursu z dala od domu. Później był już tylko egzaminacyjny stres, który okazał się zbędny.

Druga połowa roku wcale nie była spokojniejsza. Zaczęła się ślubem i weselem. Później szukaliśmy swojego miejsca na świecie. Jeździliśmy, oglądaliśmy, załatwialiśmy i koniec końców kupiliśmy. Nasz dom. Szczerze mówiąc wyglądał okropnie i jak patrzę na zdjęcia sprzed kilku miesięcy to dziwię się, że się na niego zdecydowaliśmy. Wiedzieliśmy jednak, że damy radę, bo nie jesteśmy z tym sami. Mamy cudownych rodziców, znajomych, przyjaciół, rodzinę. Nie jestem w stanie zliczyć ile osób ofiarowało nam pomoc, pomogło w sprzątaniu i remontach. Ten rok udowodnił mi, że ludzie są cudowni. Wspólnymi siłami udało nam się stworzyć prawdziwy dom, w którym można zamieszkać. Koniec roku był więc dla nas (a szczerze mówiąc to wciąż jest) okresem przeprowadzki. Za nami pierwsze chwile "na swoim". Świat w końcu trochę zwolnił. Może to wróżba na Nowy Rok?


Rok 2016 był najcudowniejszym rokiem w moim życiu, ale działo się za dużo. Wiele ważnych wydarzeń nałożyło się na siebie. Nie byłam w stanie wszystkiego kontrolować i dogłębnie zaplanować. Wszystko działo się gdzieś obok mnie, chwytałam te ważne chwile za ogon, aby nie zostawiały mnie w tyle. Straciłam kontrolę, ale mimo tego wszystko ułożyło się lepiej niż mogłam sobie wymarzyć.

Chciałabym, aby kolejny rok był spokojniejszy. Pragnę chociaż trochę panować nad upływającym czasem, móc rozkładać codzienność na małe kawałki.

Wam życzę natomiast, aby ten rok przyniósł Wam właśnie to na co oczekujecie. Po prostu bądźcie szczęśliwi.

Melduję Gotowość

Mam na imię Marta i nie potrafię napisać nic o sobie. Nigdy nie umiałam. Co mogę powiedzieć? Jestem straszną niezdarą i niesamowicie pragnę zostać dobrą żoną i matką. W każdym wpisie zdradzam się po trochę więc jeżeli jesteś zainteresowany moją osobą to czytaj, na zdrowie ;)

7 komentarzy:

  1. Faktycznie owocny rok 😃Dużo pomyślności i realizacji planów w tym Nowym Roku. Niech będzie jeszcze lepszy 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja Tobie życzę spełniania marzeń tych najskrytszych.
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Roku bez trosk i zmartwień,
    życia w miłości, przyjaźni i szczęściu.
    Oby najskrytsze marzenia znalazły urzeczywistnienie,
    a każdy dzień przynosił tylko radość i uśmiech

    Szczęśliwego NOWEGO ROKU kochana :*

    Buziaki :*:*

    Baw się dobrze :*:*:*

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszcze Ci tego, że byłas w takiej sukni i że masz to za sobą :*

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2016/12/happy-new-year.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowny rok i cudowne wspomnienia. Oby jak najwięcej takich wspaniałych chwil. Dobrego Roku 2017 ❤

    OdpowiedzUsuń
  6. Szalony ale i bardzo ekscytujący rok miałaś;) Wszystkiego dobrego w nowym roku;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałaś intensywny i bardzo pozytywny rok :) Teraz czas na odpoczynek.
    I oby rok, który się zaczął był dla Ciebie równie pozytywny!

    OdpowiedzUsuń