Popularne rośliny dziko rosnące i ich lecznicze właściwości.


To, czy świat jest piękny zależy od tego jak na niego patrzymy. Natura obdarzyła nas ogromną ilością przeróżnych roślin, które z pozoru wydają się bezużyteczne. W rzeczywistości skrywają w sobie jednak lecznicze właściwości, dzięki którym na przestrzeni wieków pomagały ludziom w walce z różnymi schorzeniami.


Bardzo zainteresowało mnie to, że rośliny, które uważałam za zwykłe chwasty mają taką moc. Po raz kolejny przekonałam się, że pozory mogą mylić a ocenianie czegoś lub kogoś po wyglądzie to nie najlepszy pomysł.

Chciałabym, abyście i Wy spojrzeli na te popularne rośliny pod nieco innym kątem. Myślę, że ich działanie zdziwi Was tak samo jak zdziwiło mnie.

Popularne rośliny dziko rosnące i ich lecznicze właściwości.

Babka lancetowata.
-występowanie: pola, przydroża, gleby gliniaste, pastwiska, brzegi wód.
-cenne substancje: witamina B i C, flawonoidy, cynk, potas, kwas krzemowy.
-kiedy stosować: w przypadku zapaleń oczu, spojówek, w chorobach zapalnych dróg moczowych, w przypadku zranień, zapaleń skóry, oparzeń, ukąszeń owadów, przy zapaleniach dróg oddechowych, jamy ustnej i gardła.
-zastosowanie w kuchni: liście dodaje się do sałatek i na kanapki, po ugotowaniu można je także dodawać do jajecznicy i omletów. Kwiaty można marynować w oleju albo occie. Nasiona są świetną przyprawą do dań warzywnych. Można z nich również robić olej.
-smak: podobny do smaku pieczarek.
-postać leku: napar (stołową łyżkę liści zalać wrzątkiem, zaparzać 15 minut pod przykryciem, odcedzić. Pić trzy razy dziennie  przed jedzeniem, słodzić miodem). Okład z liści (przemyć liście gorącą wodą i przykładać na chore miejsca).

Babka zwyczajna.

Ma takie same właściwości jak babka lancetowata. Dodatkowo można ją dodawać do tytoniu. Pomaga w odzwyczajeniu się od palenia.



Krwawnik pospolity.
-występowanie: suche łąki, pastwiska, gleby gliniaste, przydroża.
-cenne substancje: flawonoidy, garbniki, olejek eteryczny (azulen), kwas octowy, jabłkowy i kawowy, miedź, potas.
-kiedy stosować: przy zapaleniu błony śluzowej żołądka i jelit, przy bólach głowy, zębów i nerwobólach, przy przewlekłych schorzeniach wątroby, zapaleniach stawów, wypryskach, dolegliwościach miesiączkowych, zaparciach. Dodatkowo oczyszcza krew, tamuje krwawienie, uspokaja i pobudza apetyt.
-zastosowanie w kuchni: liście można dodawać do mieszanek soli ziołowej, masła ziołowego, alkoholu, herbaty, tytoniu.
-smak: podobny do gałki muszkatołowej.
-postacie leku: napar ( łyżeczkę ziela zalać szklanką wrzątku, zaparzać 15 minut pod przykryciem, odcedzić. Pić 2-3 razy dziennie po szklance). Zimny wyciąg z ziela (łyżkę ziela zalać szklanką letniej wody, odstawić na 6 godzin, odcedzić. Pić 2-4 razy dziennie po pół szklanki).
-skutki uboczne: stosowany w nadmiernych ilościach działa toksycznie. Powoduje bóle głowy i oszołomienie.



Bylica piołun.
-występowanie: polany leśne, nieużytki, śmietniska, wały, zręby, nieużytki.
-cenne substancje: gorycze, flawonoidy, garbniki, kumaryna, olejek eteryczny (tujon, felanden, chamazulen).
-kiedy stosować: w schorzeniach żołądka, wątroby, w przypadku niestrawności, wszawicy, owsików, świerzbu, wzdęć, dolegliwości miesiączkowych, niedokrwistości. Dodatkowo hamuje wydzielanie się potu i pobudza apetyt.
-zastosowanie w kuchni: używana jako przyprawa do alkoholu: likierów, win, wódek, piw korzennych.
-smak: bardzo gorzki.
-postać leku: napar (jedną łyżkę ziela zalać szklanką wrzątku, po 10 minutach odcedzić. Co dwie godziny pić łyżkę naparu lub nacierać nim skórę.
-skutki uboczne: w dużych dawkach jest bardzo toksyczna, może powodować bóle głowy. Nie wolno go używać w okresie ciąży!



Róża dzika.
-występowanie: zarośla, przydroża, rzadkie lasy, skraje lasów.
-cenne substancje: witamina C, A, K, P, witaminy z grupy B, cukry, garbniki.
-kiedy stosować: podczas zapaleń w obszarze gardła, do wzmocnienia odporności i zapobieganiu przeziębieniom. Działa moczopędnie i ożywia.
-zastosowanie w kuchni: kwiaty można kandyzować lub ugotować i zrobić z nich galaretkę. Z owoców można robić dżemy i konfitury. Po ususzeniu świetnie nadają się jako dodatek do herbat. Liście można dodawać do dań jednogarnkowych.
-smak: kwiaty mają kwaskowaty smak, mus z owoców przypomina przecier pomidorowy a liście mają smak jabłek.
-postać leku: napar (łyżkę owoców zalać szklanką wrzątku, zaparzać około 5 minut pod przykryciem, następnie odcedzić. Pić 2-3 razy w ciągu dnia po szklance). Odwar (łyżkę owoców zalać dwoma szklankami wody, gotować 5 minut. Następnie odcedzić i odstawić na 12 godzin. Pić 3-5 razy dziennie po pół szklanki). Nalewka (50 dag owoców i 25 dag cukru zalać litrem wódki. Odstawić w ciepłe miejsce. Po tygodniu zlać i przecedzić. Pić 1-2 razy dziennie po kieliszku).




Informacje podane powyżej to tylko podstawy. Jeżeli którakolwiek roślina Cie zainteresowała i chciałbyś na własnej skórze przetestować jej działanie to koniecznie sięgnij po literaturę, która bardziej wyczerpuje ten temat.

Korzystałam z:
-"Zioła i ich stosowanie" B.Kuźnicka, M. Dziak, Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich,
-"Jadalne rośliny dziko rosnące. Lecznicze właściwości i składniki odżywcze 200 gatunków polskich roślin" S. G. Fleischhauer, J. Guthmann, R. Spiegelberger, vital.

Melduję Gotowość

Mam na imię Marta i nie potrafię napisać nic o sobie. Nigdy nie umiałam. Co mogę powiedzieć? Jestem straszną niezdarą i niesamowicie pragnę zostać dobrą żoną i matką. W każdym wpisie zdradzam się po trochę więc jeżeli jesteś zainteresowany moją osobą to czytaj, na zdrowie ;)

13 komentarzy:

  1. Dawno szukałam informacji na temat ziół i dzikich roślin z okolicy. Dobrze wiedzieć ile można zebrać dookoła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wybrałam tylko kilka z nich. Jest ich dużo, dużo więcej. Aż byłam w szoku, gdy się dowiedziałam, że te rośliny mają takie właściwości.

      Usuń
  2. MY mamy naprawdę dużo zdrowych ziół...tylko że ludzie nie wiedzą co rośnie w naszych polach / lasach ;) a szkoda ...

    OdpowiedzUsuń
  3. super post, bardzo przydatny ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z właściwości babki korzystałam za dzieciaka, zbierałysmy razem z babcią :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzika różę wykorzystuje do domowych dżemów :) Skarbnica zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  6. To prawda, wiele roślin rośnie w okół nas i nie zawsze wiemy, że są tak cenne. Od dawna zbieram niektóre zioła i suszę;) Potem stosuję jako herbatki, toniki do twarzy czy płukanki do włosów itd.

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny temat - prowokuje żeby poczytać tez o innych "chwatsach" które żyją wokół nas a mogą wspomóc nasze zdrowie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O kurcze nie znałam tych właściwości :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/01/khaki-army-green-sweater.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak ja bym chciała żeby te rośliny już rosły, żeby było lato, albo wiosna przynajmniej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny post :) szkoda, że nie mam dostępu do roślin bez spalin :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety takie dobroczynne rośliny coraz bardziej odchodzą w zapomnienie.

    OdpowiedzUsuń