Jak poczuć się młodszym o kilka lat?


Kiedyś oglądałam program, w którym zaniedbane kobiety przechodziły rewolucję, po której miały wyglądać na co najmniej dziesięć lat mniej. Co jednak zrobić, aby odmłodzić własne myśli?

Ostatnio poczułam się młodsza o kilka lat. Poczułam się jak nastolatka, młodziutka, głupiutka trzpiotka. Taka byłam, serio. To chyba normalne. Większość z nas patrząc w swoją przeszłość widzi osobę niedojrzałą, ze śmiesznymi problemami. Czasami wstydzimy się za siebie z tamtych lat a czasami mamy ochotę znów poczuć tą beztroskę...

Czasami zdarza mi się zapomnieć, że sama byłam nastolatką i z pogardą patrzę na młode dziewczynki spacerujące bez kurtek, szepczące sobie do uszu i wciąż rozmawiające o chłopakach. Na szczęście książka "Całkiem obcy człowiek", którą napisała Rebecca Stead a wydało Wydawnictwo IUVI zmusiła mnie do przypomnienia sobie tych czasów.

Dobra książka to nie tylko tekst. Na dobrą książkę składają się wszystkie emocje, które dana pozycja wzbudza. Liczy się równiej okładka, szata graficzna i wszystkie, nawet najmniejsze szczególiki. Piszę o tym, ponieważ ten utwór wywołał we mnie pozytywne emocje zanim jeszcze na dobre zaczęłam czytać. Najpierw spędziłam długie chwile na wspominaniu, bo tytuł wygląda jakby zapisany był długopisem, gdzieś w pamiętniku, ręką młodej dziewczyny. Przypomniałam sobie te wszystkie moje zapiski, liściki, które z przyjaciółkami pisałam na lekcjach. Część z nich mam do teraz więc nie obyło się bez obejrzenia ich, pośmiania się i powspominania. Do książki dołączony był śliczny, srebrny woreczek, w którym teraz mieszczą się te moje gryzmoły i teksty, które należy przed światem dorosłych chować.



Drugą rzeczą, którą zauroczyłam się już na starcie jej dedykacja, która w tym przypadku brzmi "Przyjaciołom, w tym temu, którego poślubiłam". Chyba nie muszę wyjaśniać, że od tego momentu (czyli od samego początku) czytałam książkę z pewną myślą z tyłu głowy, która mówiła mi, że znajdę tu swoją historię? Sama poślubiłam swojego najlepszego przyjaciela i wiem, jak wspaniała jest taka miłość.


Książka "Całkiem obcy człowiek" opowiada o nastolatkach, ich relacjach z rodzicami i rodzeństwem (o dziwo bardzo dobrych), pierwszych zauroczeniach i problemach. To utwór, który uświadomił mi, że okres dojrzewania to czas, w którym codziennie podejmowaliśmy decyzje, od których zależało całe nasze życie. Nie mam tu na myśli wyboru szkoły czy przyszłego zawodu. Tak naprawdę to na jaką szkołę się zdecydowaliśmy miało najmniejsze znaczenie. Ten trudny okres, bunty i złe wybory mogły na zawsze odmienić nasze życie. Co by się stało, gdybyśmy zdecydowali się na tą działkę, na którą namawiał nas kolega albo na wysłanie komuś nagich zdjęć tak jak zrobiła to Em? Tak naprawdę w tym specyficznym, trudnym okresie dojrzewania warzyły się nasze losy.

Choć "Całkiem obcy człowiek" przeznaczony jest głównie dla młodzieży to ja uważam, że to lektura doskonała również dla rodziców nastolatków i pedagogów. Myślę, że pomimo tego, że książka nie jest poradnikiem to może pomóc dorosłym zrozumieć co siedzi w nastoletnich głowach. To również świetny utwór dla wszystkich ludzi, którzy zapomnieli jak to jest być młodym i patrzą na młodzież z góry, kiwając głową z pogardą.

PS W tej książce po raz pierwszy dowiedziałam się o czymś takim jak Karwa Chauth. Jeżeli jesteście ciekawi cóż to takiego to zapraszam tutaj.




Melduję Gotowość

Mam na imię Marta i nie potrafię napisać nic o sobie. Nigdy nie umiałam. Co mogę powiedzieć? Jestem straszną niezdarą i niesamowicie pragnę zostać dobrą żoną i matką. W każdym wpisie zdradzam się po trochę więc jeżeli jesteś zainteresowany moją osobą to czytaj, na zdrowie ;)

14 komentarzy:

  1. Prezentuje się całkiem ciekawie. Dopiszę ją do listy "Do przeczytania" :) Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz, coś w tym jest, że jako nastolatki i młodzi dorośli dokonywaliśmy milionów wyborów, które zaprowadziły nas tu, gdzie jesteśmy... Wcale nie było to łatwe - kiedy przypomnę sobie, jaka zagubiona wtedy byłam, to ciarki mnie przechodzą na myśl o tym, że ktoś taki musiał zdefiniować całe moje życie. A jednak wyszło całkiem dobrze. :) Ciekawa książka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi na szczęście też udało się dokonać trafnych wyborów chociaż było ciężko. Młodzież niema łatwo ;)

      Usuń
  3. Ja się cały czas czuję młoda duchem;)) Zatrzymałam się w pewnym momencie i nawet siwe włosy, których mam coraz więcej mi nie przeszkadzają;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo dobrze ;) Ja czasami czuję się jak staruszka!

      Usuń
  4. Wygląda fajnie, może kiedyś się na nią skuszę😊

    OdpowiedzUsuń
  5. ja jestem młodziutki i zawsze taki będę!:) pozytywne myślenie i uśmiech!tego potrzeba:) Książka zdecydowanie nie dla mnie:P

    OdpowiedzUsuń
  6. Polecę córce mojej kuzynki. Powinna się jej spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Byłam przekonana, że to będzie jakiś post kosmetyczny o specyfikach na odejmowanie sobie lat - a tu książka :) Czasami też zdarza mi się czytać jakieś powieści dedykowane nastolatkom - a z Bąblem cofam się w czasie wręcz o lat 30, przeglądając jego książeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja zawsze czuję się bardzo młoda, a jak sobie uświadamiam ile mam lat to ciężko mi w to uwierzyć.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bodoba mi sie ta ksiązką :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/02/white-lance-dress.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem przekonana, że książka spodoba się mojemu dziecku, a i ja chętnie do niej zajrzę. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię czytać, a ta pozycja zapowiada się ciekawie. Muszę znaleźć!

    OdpowiedzUsuń