Jadalne rośliny dziko rosnące i ich lecznicze właściwości, cz. 2.


Na świecie istnieje wiele odmian roślin, które odpowiednio wykorzystane mogą pomóc człowiekowi w walce z chorobami. Większość z nich rośnie obok nas, na polach i lasach, a my nawet nie zdajemy sobie sprawy z ich potęgi. 


O niektórych popularnych, jadalnych roślinach, które rosną dziko i ich właściwościach leczniczych pisałam tutaj. Dzisiaj chciałabym pokazać Wam kolejne rośliny, które mają pozytywny wpływ na zdrowie człowieka. Posiadając tą wiedzę można zacząć żyć naturalnie, stopniowo odstawiając zbędną chemię. Dzisiaj chciałabym omówić właściwości Skrzypu polnego, Żmijowca zwyczajnego i Tasznika pospolitego. 

Jadalne rośliny dziko rosnące i ich lecznicze właściwości.

SKRZYP POLNY


Skrzyp polny to bylina, która rośnie w wilgotnych lasach dębowo-grabowych, podmokłych łąkach, skrajach lasów, rowach i na ugorach. Występuje również tam, gdzie jest łatwy dostęp do wód gruntowych oraz na piaszczystych i ilastych glebach. Skrzyp polny posiada cenne substancje, np. kwas krzemowy, potas, flawonoidy, sterole i kwasy dikarboksylowe. 

Na co pomaga skrzyp polny?

Skrzyp polny działa moczopędnie i pozytywnie wpływa na pracę nerek. Leczy schorzenia dróg moczowych i piasku w nerkach. Wspomaga leczenie gruźlicy, miażdżycy i reumatyzmu. Stosuje się go w przypadku krwawień z nosa i obfitych krwawień miesiączkowych. Zaleca się spożywanie skrzypu polnego osobom starszym, ponieważ pomaga w uzupełnieniu mikroelementów, soli mineralnych i pozytywnie wpływa na układ odpornościowy. Skrzyp polny można także stosować zewnętrznie; przy zakażeniu ran, w przypadku odmrożeń, stłuczeń i złamań. 

Kiedy i jak zbierać skrzyp polny?

Skrzyp polny zbiera się na przełomie czerwca i lipca, w pogodny dzień. Szukamy roślin w kolorze jasnozielonym unikając skrzypu z brunatnymi i rdzawymi plamami. Ścinamy pędy około dziesięć centymetrów nad ziemią, oczyszczamy i suszymy w cieniu. Po ususzeniu przechowujemy w suchym i przewiewnym miejscu.

Zastosowanie skrzypu polnego w kuchni.

Skrzyp polny można wykorzystywać w kuchni na wiele sposobów. Liście i łodygi skrzypu można wykorzystywać jako przyprawy oraz zaparzać z nich leczniczą herbatę. Brązowe łodygi można dodawać do warzyw, sałatek, omletów i jajecznicy. 

Napar ze Skrzypu polnego przygotowuje się z dwóch łyżek ziela, które należy zalać dwoma szklankami wody. Następnie należy gotować go przez 15 minut i odcedzić. Tak przygotowany napój należy spożywać 2 lub 3 razy dziennie, pijąc po szklance naparu. 

UWAGA! Skrzyp polny można pomylić ze skrzypem błotnym, który jest trujący! Skrzyp polny ma pędy grubsze niż 3 milimetry, niema bocznych gałązek, a na każdym kolejnym piętrze łodygi jest więcej niż osiem igiełek.


ŻMIJOWIEC ZWYCZAJNY



Żmijowiec zwyczajny to niezwykle popularna roślina, którą znaleźć można na suchych i nasłonecznionych polach, przy drogach oraz w ruinach zamków i wyłomach murów. Jest bogaty w antocyjany, śluzy roślinne, alantoinę, konsolidynę i heliosupinę. Zawiera również źle wpływające na wątrobę alkaloidy pirolizydynowe. Z tego względu trzeba bardzo uważać spożywając tą roślinę. 

Na co pomaga Żmijowiec zwyczajny?

Żmijowiec zwyczajny działa moczopędnie. Ma również właściwości napotne i przeciwkaszlowe. Koi nerwy i zwalcza ból. Zewnętrznie można go stosować przy problemach skórnych, zwłaszcza w przypadku trądziku oraz przy uszkodzeniach aparatu ruchowego. Dawniej stosowany był również w przypadku ukąszeń żmii a także jako trutka na szczury

Zastosowanie Żmijowca zwyczajnego w kuchni.

Dawniej z pestek Żmijowca tłoczono olej. Jego liście można dodawać do sałatek, zup, sosów, potraw warzywnych. Nadają się do smażenia w cieście. Od czerwca do września, w okresie kwitnienia, liście nie nadają się do jedzenia. Kwiatów Żmijowca można użyć jako jadalnej dekoracji. Jego smak podobny jest do smaku skórki ogórka. 

TASZNIK POSPOLITY


Tasznik pospolity rośnie w pobliżu ludzkich osiedli, na gliniastych glebach. Występuje również na polach, ugorach, przy płotach. Tasznik pospolity ma pozytywny wpływ na organizm człowieka ze względu na cenne substancje, które ma w swoim składzie. Roślina ta jest dobrym źródłem aminokwasów, flawonoidów, kwasów organicznych, wapnia, potasu i witaminy C.

Na co pomaga Tasznik pospolity?

Tasznik pospolity można stosować w przypadku silnych krwawień menstruacyjnych jak również w przypadku częstych krwawień z nosa. Tamuje krew więc stosuje się go również w przypadku krwawienia macicy, schorzeniach woreczka żółciowego i nerek. 

Kiedy i jak zbierać Tasznik pospolity?

Tasznik pospolity zbiera się w kwietniu i maju, na początku kwitnienia rośliny. Ziele ścina się przy samej ziemi, oczyszcza i suszy w warunkach naturalnych lub w temperaturze zwiększonej do 30 stopni, ale w cieniu. 

Zastosowanie Tasznika pospolitego w kuchni.

Korzeni Tasznika używa się jako przyprawy. Należy jednak pamiętać, aby zbierać korzenie przed okresem kwitnienia rośliny, czyli przed kwietniem. Z nasion zbieranych od czerwca do września można przygotować musztardę. Kwiaty mogą posłużyć za lekko pikantną, naturalną dekorację. Można ich również dodawać do sałatek. 

Sok z Tasznika. 10 dag świeżego ziela Tasznika zmiażdżyć w moździerzu, Wyciśnięty w ten sposób sok pić 2-3 razy dziennie po łyżce stołowej.

Napar z Tasznika.  Łyżkę ziela zalać szklanką letniej wody.  Odstawić i po pięciu godzinach odcedzić. Pić od trzech do pięciu razy dziennie po szklance naparu.


Informacje podane powyżej to tylko podstawy. Jeżeli którakolwiek roślina Cie zainteresowała i chciałbyś na własnej skórze przetestować jej działanie to koniecznie sięgnij po literaturę, która bardziej wyczerpuje ten temat.

Korzystałam z:
-"Zioła i ich stosowanie" B.Kuźnicka, M. Dziak, Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich,
-"Jadalne rośliny dziko rosnące. Lecznicze właściwości i składniki odżywcze 200 gatunków polskich roślin" S. G. Fleischhauer, J. Guthmann, R. Spiegelberger, vital.


Cenicie sobie naturalne metody leczenia? Stosujecie którąś z tych roślin w kuchni? Niedługo pojawi się kolejna część wpisu, w której przedstawię inne jadalne rośliny dziko rosnące  i ich lecznicze właściwości oraz zastosowanie w kuchni






Melduję Gotowość

Mam na imię Marta i nie potrafię napisać nic o sobie. Nigdy nie umiałam. Co mogę powiedzieć? Jestem straszną niezdarą i niesamowicie pragnę zostać dobrą żoną i matką. W każdym wpisie zdradzam się po trochę więc jeżeli jesteś zainteresowany moją osobą to czytaj, na zdrowie ;)

35 komentarzy:

  1. Super, ciekawy artykuł, bardzo ciekawe porady, mam nadzieję, że będę miała okazję z nich skorzystać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba. Mam nadzieję, że moje treści okażą się pożyteczne :)

      Usuń
  2. nie słyszałam o większości z tych roślin tak na prawde ;) ale fajnie dowiedzieć się jakie mają włąściowości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jako dziecko dużo czasu spędziłam na ugorach więc większość z nich z widzenia znam od zawsze.

      Usuń
  3. Jestem zielarką z pasją i super masz wpis na moje ulubione zagadnienia, o których też piszę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja babcia się na tym dobrze zna :)a moja prababcia była zielarką i znała wszystkie zastosowania ziół i roślin :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym posiadać większą wiedzę w tych tematach :)

      Usuń
  5. Bardzo ciekawy artykuł�� A o taszniku nigdy wczesniej nie słyszałam ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To cieszę się, że mogłaś dowiedzieć się u mnie czegoś nowego :)

      Usuń
  6. to jest super post :) wiosna tuż tuż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Na szczęście wiosna coraz bliżej :)

      Usuń
  7. Ja doceniam pokrzywę i skrzyp polny. Cudowne zioła. <3

    OdpowiedzUsuń
  8. O skrzypie słyszałam i co jakiś czas robię sobie kurację na włosy. Ale dwóch pozostałych ziół nie, więc to nowość dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tych trzech ziół to właśnie skrzyp jest najbardziej popularny.

      Usuń
  9. Większości tych roślin nie znałam. Biorę tylko skrzyp polny od czasu do czasu w tabletkach. Zdecydowanie muszę nadrobić zaległości. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto znać właściwości tych roślin, bo one potrafią naprawdę wiele.

      Usuń
  10. O taszniku nigdy nie słyszałam. Ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo, a ja znam go od dzieciństwa. Jak byłam mała to zjadałam jego listki ;)

      Usuń
  11. Szkoda, że wiedza na temat leczniczych właściwości ziół przygasła, dzięki takim postom wiele można się na ich temat dowiedzieć, miły ukłon w stronę natury. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam, że coraz więcej ludzi na nowo zaczyna się tym interesować. To dobry znak ;)

      Usuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  13. ja w sumie sie nigdy nie zagłębiałam w to ale zdj fajne :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/03/black-coat.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Żmijowca nie znałam, ale może dlatego, że nie potrzebowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ciekawy wpis. Będę do niego wracać.

    OdpowiedzUsuń
  16. Pomocny i ciekawy wpis :) Nie wiedziałam o takich zastosowaniach tych roślin :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzięki za wpis. Na serio pomocny. Nigdy się nie zastanawiałam nad tymi roślinami, a widywałam je dość często :p Wstyd.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie wykorzystywałam jeszcze żadnej z tych roślin :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mój konik! Zresztą pracę mgr pisałam na zblizony temat. Ważny wpis z przydatną wiedzą.

    OdpowiedzUsuń
  20. zmijowca nie znałam :) tzn no.. "znamy się tylko z widzenia" ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. kiedyś bardzo lubiłem medycynę naturalną, oraz właśnie rośliny jadalne. Teraz to większości roślin bym nie rozpoznał:) Przyznam jednak, że o Taszniku nie słyszałem

    OdpowiedzUsuń
  22. Podoba mi się to, że mimo Twojego młodego wieku masz takie fajne zainteresowania :)Trzymaj tak dalej!! pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja osobiście jestem fanką tasznika, ale chodzi o to że kocham go fotografować :d Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Witaj Marto
    Popraw ilustracje
    Skrzyp polny ilustrujesz zdjęciem Skrzypu olbrzymiego
    Tasznik pospolity ilustrujesz zdjęciem Lnicznika (Lnianki albo Rydza)
    Zainteresowanie ziołami to wspaniała pasja ale bez prawidłowego rozpoznawania roślin można sobie napytać sporych kłopotów lub nawet wybrać się z wizytą do Świętego Piotra
    To nic niezwykłego, ze na początku swojej drogi popełniasz błędy - wszyscy je popełniamy ale podstawową umiejętnością zielarza nie jest znajomość właściwości (od tego jest fitoterapeuta) lecz umiejętność znalezienia tej właściwej roślinki, której poszukujesz

    OdpowiedzUsuń