Jak znaleźć idealnego chłopaka + KONKURS.

Większość kobiet pragnie miłości, czułości i szczęścia. Chcemy wyjść za mąż, rodzić dzieci, zakładać rodziny. Z tego powodu każda z nas, na pewnym etapie życia próbuje opracować swój własny pomysł na znalezienie miłości.


Dzisiejszy świat jest stawem pełnym ropuchów, wśród których ciężko znaleźć księcia. Dziewczyny muszą posiąść ogromną wiedzę, aby umiejętnie ulokować swoje uczucia. Na pomoc wyruszył im dr Kenneth Ryan wraz ze swoją książką "Jak znaleźć księcia z bajki w stawie pełnym ropuchów". To głównie na jego teorii będzie oparty ten tekst.

Czy warto na siłę szukać miłości?


Wiele z Was, zwłaszcza wśród tych, które są w stałych związkach pewnie od razu pomyślała, że miłości w ogóle nie powinno się szukać. Miłość przyjdzie sama, w dodatku w najmniej oczekiwanym momencie. Coś w tym jest, ale wiele kobiet świadomie lub nieświadomie wykonuje pewne czynności, które w przyszłości mogą pomóc w znalezieniu dobrego partnera.

Poza tym jeżeli uważacie, że szukanie chłopaka to totalny idiotyzm to przypomnijcie sobie siebie sprzed lat albo zapytajcie jakąś nastolatkę. Poradnik kierowany jest głównie do młodych dziewczyn, które często czują się samotne albo niedocenione i uważają, że związek może im w tym pomóc.

Szukasz chłopaka, męża czy flirtu?


Jeżeli należysz do tej grupy kobiet, które uważają, że czasami warto jest pomóc losowi i twierdzisz, że szukanie idealnego partnera jednak ma jakiś sens to odpowiedz sobie na pytanie czego tak naprawdę oczekujesz od związku. Jeżeli szukasz flirtu to masz niebywale łatwe zadanie. Wystarczy, że wejdziesz w tłum mężczyzn i zagrasz w otwarte karty. Chętni znajdą się bez względu na to, czy jesteś  ładna, brzydka, gruba, chuda, czy w sam raz. Jednak pamiętaj o tym, że liczba ropuchów, z którymi flirtujesz wcale nie świadczy o Twojej atrakcyjności, prędzej o desperacji.

Chcesz mieć chłopaka, bo wszyscy wokół są zakochani, czujesz się samotna albo niedoceniona? Moim zdaniem kompletnie nie jesteś gotowa na związek. Powinnaś najpierw popracować nad sobą i postarać znaleźć sobie jakąś bratnią duszę, przyjaciela. Autor książki uważa, że z pewnością kogoś znajdziesz, ale czy warto tracić czas na byle jakiego chłopaka? Co w sytuacji, gdy w pobliżu znajdzie się Twój książę, a Ty będziesz zajęta?

Jeżeli chcesz być w przyszłości szczęśliwa to od początku patrz na mężczyzn, z którymi się spotykasz jak na potencjalnych mężów. Nie trać czasu na chłopca, z którym nie widzisz swojej przyszłości. Ludzie się zmieniają, to fakt, ale zazwyczaj na gorsze. Jeżeli wiesz, że jakaś cecha charakteru kompletnie Ci nie leży to nie angażuj się, bo będziesz cierpieć.

Gdzie szukać idealnego chłopaka?

Jeżeli zależy Ci na porządnym mężczyźnie, na którym będziesz mogła polegać i który będzie kochał Ciebie, a nie Twoje ciało, musisz zastanowić się gdzie możesz go spotkać. Ważne jest to, aby z przyszłym partnerem łączyło Cię jak najwięcej. Wspólne zainteresowania sprawiają, że ludzie uwielbiają ze sobą przebywać, a to warunek konieczny jeżeli chcesz być szczęśliwa w związku. Rozejrzyj się więc za miłością życia w miejscach, do których chodzisz z przyjemnością. Zapisz się do klubów i kółek, których członkowie podzielają Twoją pasję. Odpuść sobie szukania księcia z bajki w dyskotekach i pubach. To dobre miejsca do potańczenia, ale do poznawania nowych osób nie nadają się wcale. Głośna muzyka i tłumy utrudniają komunikację i każdy porządny facet wie, że w takich miejscach porządne kobiety po prostu się bawią, a to te zdesperowane szukają miłości.

Jakich kobiet nie lubią mężczyźni a jakie lubią najbardziej?

Twoje zachowanie ma bardzo duży wpływ na to, jakich ludzi do siebie przyciągasz. Mężczyźni wyczuwają desperację i starają się omijać takie dziewczyny szerokim łukiem. Większość facetów nie lubi, gdy dziewczyna jest zbyt nachalna a jej jedynym atutem jest wygląd. Jakie cechy powinna mieć dziewczyna, aby chłopcy się nią interesowali? Mężczyźni uwielbiają kobiety, które potrafią rozmawiać. Jeżeli chcesz być interesująca w oczach chłopców to po prostu rozmawiaj, chwal, pytaj i doceniaj.

Trochę więcej słów na temat książki.


Jeżeli chcecie poznać więcej sposobów na znalezienie idealnego kandydata na męża to koniecznie musicie zapoznać się z całą książką. Zawarte w niej rady doskonale nadają się dla nastolatek, które dopiero wchodzą w dorosły świat, dla kobiet, które mają za sobą już kilka nieudanych związków i dla kobiet, które wciąż tkwią w toksycznych związkach. Poradnik może pomóc im zrozumieć własne zachowanie i przyczyny, przez które nie potrafią zaznać szczęścia.

"Jak znaleźć księcia z bajki w stawie pełnym ropuchów" to poradnik, który w dużej mierze opiera się na religii, ale rady w nim zawarte doskonale nadają się nawet dla osób niewierzących. Autor, choć tak naprawdę jest weterynarzem to doskonale zna się na psychologii, a książkę stworzył z myślą o swoich nastoletnich córkach. Utwór ten jest doskonałym źródłem wiedzy i motywatorem dla wszystkich kobiet, które z seksem chcą poczekać do ślubu. 

Książka pełna porównań.

Mnie w tym dziele najbardziej urzekło wiele obrazowych porównań. Autor porównuje mózg mężczyzny do gofra, a kobiety do spaghetti, seksualność do taśmy klejącej, prodiżu i mikrofalówki. W całym utworze znalazłam wiele porównań, które uczyniły ten utwór niezwykle ciekawym. Myślę, że dzięki temu poradnik jest bardzo przystępny dla młodego umysłu, a rady w nim zawarte zostają w pamięci na długo.

Jeżeli zastanawiasz się jak znaleźć idealnego chłopaka to koniecznie zajrzyj do książki "Jak znaleźć księcia z bajki w stawie pełnym ropuchów". Nieważne czy masz 13, 14 czy 30 lat, czy jesteś gimnazjalistką, licealistką czy znacznie dojrzalszą kobietą. Każda z nas czasami potrzebuje porady, a dr Kenneth Ryan w radzeniu innym osiągnął perfekcję. 




Mam dla Was bardzo dobrą wiadomość. Poradnik, na którym opiera się cały dzisiejszy wpis może być Wasz. Autor podaje swoje propozycje na randki, podczas których można lepiej się poznać. Ja chciałabym poznać Wasze pomysły. Aby wygrać książkę odpowiedz na pytanie:

Jaki jest Twój pomysł na oryginalną randkę?

Na wasze zgłoszenia czekam do 17 marca pod tym wpisem. Wyniki pojawią się w ciągu tygodnia od zakończenia konkursu. Zachęcam do udostępniania grafiki konkursowej, zapraszania znajomych i polubienia strony Melduję gotowość i Oficyna Wydawnicza VOCATIO.


WYNIKI KONKURSU!

Honorata Sklepik

Oryginalna randka? Hm... Daleko od ludzi. Wynajęta spora łódź... Wieczór. Cisza... Spokój... Pełne, spokojne, niewzburzone morze, ale nie nasze - ciepłe (mam chorobę morską nie znoszę dużych fal z dala od lądu). Najpierw skok do wody, obserwacja podwodnego świata (ja nie nurkuję bo mam traumę po jednym razie 9 lat temu), leżę na wodzie i zanurzamy głowę w okularach do nurkowania, żeby sobie popatrzeć (on tam może sobie nurkować). Woda sprawia, że człowiek robi się głodny. Więc wynurzamy się przed zachodem słońca, siadamy do dobrego jedzenia z lampką wina i patrzymy na zanurzające się w wodzie słońce.
Marta

Mój pomysł na randkę? Spacer kameralną, mało uczęszczaną ścieżką nad jeziorem, wśród naturalnych odgłosów przyrody. Na uboczu jest plac zabaw, na który na pewno byśmy wstąpili, wspominając czasy dzieciństwa, huśtając się na huśtawce i robiąc zawody - kto wyżej wdrapie się na drabinki i nie spadnie :) a później piknik na polance, jak w dawnych filmach. Będziemy siedzieć na kraciastym kocyku, a między nami - wiklinowy koszyk pełen dobrego jedzenia. Szum drzew, śpiew ptaków, nikt nie będzie nam przeszkadzał. Dzięki temu będziemy mogli swobodnie grać w planszówki - to sposób nie tylko na dobrą zabawę i mnóstwo śmiechu, ale też na dowiedzenie się różnych rzeczy zarówno o swoim chłopaku, jak i o sobie samym. Liczne korzyści i dużo radości gwarantowane :)
Karolina

Oryginalna randka powinna być niezwykłym doznaniem, by spędzić miły wieczór z drugą połówką i jednocześnie nie uciekać daleko od fantastycznych klimatów. Pełna magii, niesamowitego i zapierającego dech w piersiach przeżycia byłaby kolacja w ciemności. To przejście na następny level, bo czego nie zobaczymy oczami, poczujemy resztą zmysłów. Musimy poruszyć naszą wyobraźnię i zdolności, a nie ufać temu, co tylko realnie widzimy. Wchodzimy do wyciemnionej sali i poddajemy się pełnej tajemnicy i niedomówień atmosferze. Zagadką również będzie to, co znajduje się na talerzach. Kucharze, niczym najlepsi pisarze fantastyki, bawią się fakturą, aromatem i konsystencją dań, by nas zaskoczyć. To szansa na doświadczenie czegoś unikalnego i jedynego w swoim rodzaju. 
Gorąco gratuluję i czekam na Wasze dane do 29 marca. Piszcie na meldujegotowosc@gmail.com



Pełny regulamin konkursu:
1. Organizatorem konkursu jestem ja, autor strony Melduję Gotowość
2. Sponsorem nagrody jest Oficyna Wydawnicza VOCATIO
3. Jedna osoba może dodać tylko jedno zgłoszenie.
4. Udział w konkursie jest bezpłatny i dobrowolny.
5. Aby wziąć udział w konkursie należy wykonać poprawnie zadanie konkursowe.
6. Konkurs trwa od 07.03.2017 r. do 17.03.2017 r. do godziny 23:59
7. Wyniki zostaną ogłoszone w ciągutygodnia  od daty zakończenia konkursu.
8. Po ogłoszeniu wyników zwycięzca ma obowiązek podania organizatorowi swoich danych teleadresowych poprzez wiadomość e-mail  (meldujegotowosc@gmail.com) lub poprzez wiadomość prywatną na fanpage strony Melduję Gotowość w ciągu 3 dni od daty publikacji wyników na stronie organizatora. W przeciwnym razie jury wyłoni kolejnego zwycięzcę.
9. Wysyłka nagród przez sponsora możliwa tylko na terenie RP.
10. Zwycięzca konkursu wyraża zgodę na przetwarzanie przez organizatora oraz sponsora swoich danych osobowych na potrzeby konkursu i w związku z wykonaniem postanowień niniejszego Regulaminu. Zwycięzca ma prawo do wglądu swoich danych oraz ich poprawy.
11. Udział w konkursie oznacza akceptację niniejszego regulaminu przez Uczestnika.
12. Reklamacje należy składać na adres meldujegotowosc@gmail.com

Melduję Gotowość

Mam na imię Marta i nie potrafię napisać nic o sobie. Nigdy nie umiałam. Co mogę powiedzieć? Jestem straszną niezdarą i niesamowicie pragnę zostać dobrą żoną i matką. W każdym wpisie zdradzam się po trochę więc jeżeli jesteś zainteresowany moją osobą to czytaj, na zdrowie ;)

31 komentarzy:

  1. O rany :) Nigdy nie czytałam takich poradników, ale to pewnie dlatego, że mój książę pojawił się w moim życiu dość wcześnie. Nie napiszę Ci, jak wyglądałaby idealna randka wg mnie, bo sama nie wiem. Dla mnie jest świetnie, kiedy uda nam się wraz z mężem wyrwać na chwilę na miasto, pójść do kina, zjeść obiad w restauracji lub wypić kawę w kawiarni. I nic więcej do szczęścia nam nie potrzeba, tylko chwila dla siebie nawzajem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. myślę, że zamiast czytać tego typu poradniki, lepiej po prostu być sobą i poznawać nowych ludzi. wtedy każda potwora znajdzie swojego amatora:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa pozycja dla samotnych. Ja na szczęście swojego księcia już mam, chociaż nawet z księcia czasem ropucha wychodzi :) Dobrze, że mój tego nie widzi bo zaraz by się obraził, a tak serio, cudowny jest. Jak taka książka pomoże znaleźć kogoś takiego to na pewno warto ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach cóż to były za szalone czasy... pierwsze miłości, randki, ale i rozstania, łzy. Zawsze wspominam je z sentymentem i chyba cieszę się, że to już przeszłość ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. O prosze ksiązka jest cekawa i ten konkursik także :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/03/black-coat.html

    OdpowiedzUsuń
  6. A no to teraz śmieję się w głos, bo mojego męża poznałam właśnie na dyskotece hehehe ;) No i tak "tańczymy" ze sobą już od 12 lat, więc jednak można znaleźć partnera na dobre i złe nawet w takich miejscach ;)

    A najlepsza recepta to po prostu nie szukać zbyt intensywnie - bo jak miłość ma do nas przyjść, to sama znajdzie drogę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uff... na szczęście ja mam to już za sobą. Ale łatwo nie było :) Teraz dbam o to, żeby ten mój Książę znów nie zamienił się w Ropucha :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie lubię poradników.
    A co do miłości to czasami warto pomóc szczęściu 😉

    OdpowiedzUsuń
  9. Poradnik niekoniecznie skierowany do mnie, bo jestem szczęśliwą mężatką, ale mam kilka koleżanek, którym z pewnością by się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmm ja już to wszystko mam za sobą jako szczęśliwa mężatka. Ale fajnie tak powspominać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdecydowanie zgadzam się, że musimy popracować nad sobą zanim będziemy chcieli z kimś tworzyć związek. Ciekawa książka.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Randka w kociej kawiarni :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mój pomysł na randkę to randka w chmurach. Piknik na jakimś wysokim wieżowcu lub wysoko w górach.

    OdpowiedzUsuń
  14. Honorata Sklepik8 marca 2017 22:15

    Oryginalna randka? Hm... Daleko od ludzi. Wynajęta spora łódź... Wieczór. Cisza... Spokój... Pełne, spokojne, niewzburzone morze, ale nie nasze - ciepłe (mam chorobę morską nie znoszę dużych fal z dala od lądu). Najpierw skok do wody, obserwacja podwodnego świata (ja nie nurkuję bo mam traumę po jednym razie 9 lat temu), leżę na wodzie i zanurzamy głowę w okularach do nurkowania, żeby sobie popatrzeć (on tam może sobie nurkować). Woda sprawia, że człowiek robi się głodny. Więc wynurzamy się przed zachodem słońca, siadamy do dobrego jedzenia z lampką wina i patrzymy na zanurzające się w wodzie słońce.

    OdpowiedzUsuń
  15. moja pierwsza randka no coz na poczatku miala byc taka zyczajna pogadanka mialismy sie spotkac w kawiarni,ale plany sie zmienily teraz to juz moj maz zadzwonil do mnie ze nie moze przyjechac bo cos mu wypadlo mysle sobie trudno wiec pomyslalam sobie ze zadzwonie do swojej najlepszej kolezanki ale ona byla juz uprzedzona przez mojego meza aby ta pokierowala w pewne miejsce i tam mialysmy sie spotkac bo wiedziala ze lubie tam czesto przebywac nad woda,woda to moj sposob na przemyslenia czas relaksu i lubilam to miejsce pojechalam ale zamiast mojej przyjaciolki ujrzalam mojego jeszcze kolege przyjaciela mozna powiedziec bylo naprawde pieknie woda wieczor zachod slonca i tylko my albo az my bylam bardzo zaniepokojona wrecz wystraszona moj owczesny kolega rozpalil ognisko bylo lato i no wlasnie mowi do mnie tak oficjalnie ze musi mi cos powiedziec cos bardzo waznego w pewnej chwili nie wiedzialam co powiedziec albo co zrobic wiec delikatnie zrobilam krok w tyl natomiast on byl taki wyluzowany usmiechniety zadowolony mysle sobie moze jakas wygrana tak naprawde nie wiedzialam co myslec a on wzial mnie za reke i powiedzial ze czekal na te chwile od dawna tylko nie bylo odpowiedniej chwili i patrzy mi gleboko w oczy i mowi kocham cie i czy chcialabys zostac moja zona w pewnej chwili myslalam sobie ze to jakis zart a on powtorzyl to jeszcze kilka razy wtedy do mnie dotarlo ze to nie jest ani sen ani smieszny zart ze to dzieje sie naprawde bylam bardzo zaskoczona i niedowierzalam chociaz czasami myslalam o nim jako o mezczyznie wiec ani chwili bez namyslu odpowiedzialam taaaak to byla moja pierwsza randka o jakiej nawet bym nie snila

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeśli bym wygrała, nagroda nie byłaby dla mnie - a dla mojej przyjaciółki, która wciąż ubolewa nad związkiem, który rozpadł się jakiś rok temu. Może książka by jej pomogła, dodała otuchy.
    Idealna randka? Hmm myślę, że escape room ewentualnie horror house - w escape roomie można poznać potencjalnego partnera dość dobrze - zobaczyć jak szybko podejmuje dość ważne decyzje w krótkim czasie, porozmawiać itd. W horror housie to już na kolejnych randkach, bo tam ze strachu każdy się przytula.
    Byłam tam z moim już chłopakiem - powiedzmy, że to była 3 randka, bo kto powiedział, że pary nie mogą chodzić na randki. Bałam się niesamowicie, wtedy zdałam sobie sprawę, że czuję się przy nim bezpieczniej, że chcę z nim być już zawsze. Zwłaszcza, że osłaniał mnie swoim ciałem przed dziewczynką z ringu, która próbowała mnie łapać, szczypać.
    Obecnie nasze randki wyglądają standardowo wypad do kina czy do restauracji. Choć czasem pozwalamy sobie na odrobinę szaleństwa i robimy sobie niecodzienne wypady do jakichś innych miejsc.

    OdpowiedzUsuń
  17. Powodzenia ! :) Oryginalna randka :) w energylandi ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dla mnie każda randka z mężem jest oryginalna - pewnie dlatego, że bardzo rzadko takie urządzamy. Dwie z nich można jednak nazwać oryginalnymi. Pierwsza, to wspólnie spędzona noc... bez dzieci... w łóżku... w szpitalnym łóżku, po operacji męża. On nic z tej randki nie pamięta, bo ciągle działały środki zaaplikowane mu po operacji, ale ja pamiętam i wierzcie mi, to randka jedyna w swoim rodzaju. Druga, którą polecam każdemu, to randka na strzelnicy - broń, emocje, adrenalina, ach krew wtedy wrze...

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja już swojego księcia znalazłam, ale jako że uwielbiam książki to może tę przechowałabym dla mojej córki, aż będzie nastolatką ;p a pomysł na oryginalną randkę? Marzy mi się lot balonem!
    Pozdrawiam,Sylwia ANtkowicz

    OdpowiedzUsuń
  20. Najważniejsze to mieć otwarta głowę ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Każda ran­dka jest ważna.
    Dlacze­go? Dla­tego, że z każdej coś wy­nosi­my, na każdej uczy­my się cze­goś nowego.

    OdpowiedzUsuń
  22. Myśle, że nie ma co kogoś szukać na siłę tylko poprostu być sobą!

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie czytam takich poradników ;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kurcze, haah, takiej książki jeszcze nie widziałam. Może się skuszę:D

    OdpowiedzUsuń
  25. Jakoś nie lubię takich poradników, raczej sama wolę działać

    OdpowiedzUsuń
  26. Moja wymarzona randka to wspólne przygotowanie z moim chłopakiem romantycznej kolacji! Nie pójście na łatwiznę do restauracji, gdzie tylko trzeba zamówić, a po zjedzeniu zapłacić rachunek, ale wspólne poświęcenie czasu na to, żebyśmy razem przygotowali nasze ulubione danie (pomimo, że najbardziej uwielbiamy frytki, to myślę, że na taki romantyczny wieczór jednak wybralibyśmy zapiekane ziemniaczki z piersią z kurczaka w sosie pieczarkowym oraz sałatka grecka, a na deser zrobilibyśmy sernik na zimno:D)! Następnie zjedzenie kolacji, oczywiście w romantycznym nastroju przy zapalonych świecach i kieliszku winka!
    Podczas przygotowania kolacji spędzamy wspólnie czas, a to jest chyba najważniejsze, później w trakcie jej jedzenia mamy możliwość porozmawiania przy akompaniamencie cicho puszczonych kawałków, które oboje uwielbiamy ( z pewnością byłby to duet Korycki&Żukowska :D).
    Po kolacji myślę, że wspólnie wybralibyśmy film, który oglądalibyśmy leżąc wtuleni do siebie! I albo udałoby nam się go obejrzeć do końca, albo w objęciach ukochanego obudziłabym się dopiero rano!
    Niby zwykłe i proste, ale dla mnie romantyczne i najlepsze!!
    Cieszymy się i doceniajmy małe rzeczy!!

    OdpowiedzUsuń
  27. Mój pomysł na idealną randkę.. hmm że mną każda jest idealna 😉 żadnego udawania, przebieranek i przesady. Warto postawić na naturalność, wybrać ciekawe miejsce i cieszyć się z chwili. Może spacer po parku jesienią, Kiedy można poszaleć i porzucać się liśćmi lub wybrać na przejażdżkę rowerową czy rolki. Nie ma nic gorszego jak nuda i brak tematu do rozmowy a podczas takiego wypadu na pewno coś ciekawego zawsze się wydarzy 😁 jestem szczęśliwą mężatką i matką a mimo to znajduje czas na zabawę i wygłupy z mężem , bo nic tak nie cementuje związku jak chwila szaleństwa we dwoje.

    OdpowiedzUsuń
  28. Kocham i uwielbiam randki spontaniczne,wypad na spacer wieczorową porą,zjedzenie czegoś na mieście, nie musi to być restauracja wystarczy ,dobry hamburger i cola ,można wpaść do kina a potem powrót do domu, dobra lampka wina,słuchanie muzyki lub oglądanie telewizji. Lubię zrobić coś,zwariowanego wyjść na wesołe miasteczko ,czy do zoo,przecież randki nie muszą być tylko wieczorową porą,świetnie sprawdzają się w ciągu dnia i zapamiętać można je na całe życie :)
    Lubię na fb jako Sabina FK


    OdpowiedzUsuń
  29. Mój pomysł na randkę? Spacer kameralną, mało uczęszczaną ścieżką nad jeziorem, wśród naturalnych odgłosów przyrody. Na uboczu jest plac zabaw, na który na pewno byśmy wstąpili, wspominając czasy dzieciństwa, huśtając się na huśtawce i robiąc zawody - kto wyżej wdrapie się na drabinki i nie spadnie :) a później piknik na polance, jak w dawnych filmach. Będziemy siedzieć na kraciastym kocyku, a między nami - wiklinowy koszyk pełen dobrego jedzenia. Szum drzew, śpiew ptaków, nikt nie będzie nam przeszkadzał. Dzięki temu będziemy mogli swobodnie grać w planszówki - to sposób nie tylko na dobrą zabawę i mnóstwo śmiechu, ale też na dowiedzenie się różnych rzeczy zarówno o swoim chłopaku, jak i o sobie samym. Liczne korzyści i dużo radości gwarantowane :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wspólne przesiewanie mąki, jako pomysł na oryginalną randkę!

    Właśnie tak :) Mówimy zaproszonej osobie, by na spotkanie przyniosła ze sobą kilo mąki, my też mamy w zanadrzu drugie kilo mąki - można więcej. Przygotowujemy miejsce, w którym można trochę nabrudzić. I zaczynamy:) Przesiewanie przez sitko mąki, dotykanie jej dłońmi - a my kobiety wiemy jaka przyjemna potrafi być mąka - jest pełne doznań. Nietuzinkowy pomysł na spędzenie czasu! A gdybyśmy jeszcze z tej przesianej mąki coś upiekli to już w ogóle patent na coś więcej :) Randka to nie tylko spacer przy gwiazdach, kolacja przy świecach... To wspólne "coś" robienie. Od razu możemy sprawdzić stare, dobre przysłowie: czy z tej mąki będzie chleb ( If you know what I mean ;)
    Ograniczeniem jest tylko nasza wyobraźnia, więc nic - tylko przesiewać wspólnie mąkę :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Oryginalna randka powinna być niezwykłym doznaniem, by spędzić miły wieczór z drugą połówką i jednocześnie nie uciekać daleko od fantastycznych klimatów. Pełna magii, niesamowitego i zapierającego dech w piersiach przeżycia byłaby kolacja w ciemności. To przejście na następny level, bo czego nie zobaczymy oczami, poczujemy resztą zmysłów. Musimy poruszyć naszą wyobraźnię i zdolności, a nie ufać temu, co tylko realnie widzimy. Wchodzimy do wyciemnionej sali i poddajemy się pełnej tajemnicy i niedomówień atmosferze. Zagadką również będzie to, co znajduje się na talerzach. Kucharze, niczym najlepsi pisarze fantastyki, bawią się fakturą, aromatem i konsystencją dań, by nas zaskoczyć. To szansa na doświadczenie czegoś unikalnego i jedynego w swoim rodzaju.

    Pozdrawiam

    Karolina

    OdpowiedzUsuń