W samym sercu mojego domu.

To przy nim dzieje się najwięcej; wspólne obiady, rozmowy w środku nocy przy kubku gorącej herbaty i niezliczone godziny spędzone przy planszówkach...


Ja nie mam żadnych wątpliwości. To stół jest najważniejszym miejscem w moim domu. To od niego wszystko się zaczyna, przy nim zazwyczaj zaczynamy dzień oraz go kończymy. To on jako pierwszy rzuca się w oczy od razu po wejściu do domu. Przy nim toczy się życie i nie skłamałabym mówiąc, że to najweselsza część mojego domu.

Oboje z mężem jesteśmy bardzo rodzinni i uwielbiamy spędzać czas z najbliższymi. Uważamy również, że nic nie zastąpi rozmowy przy stole. Żadne kanapy i wielkie wypoczynki nie łączą tak bardzo i nie prowokują rozmów tak jak stół, w którym każdy jest w centrum uwagi. Siedząc przy nim musimy skupiać się na innych ludziach, nie telewizji, czy tym, co dzieje się za oknem. Chyba dlatego tak bardzo kocham ten nasz wyjątkowy mebel.

Od kiedy zdałam sobie sprawę z tego, jak ważny w naszym domu jest właśnie ten element i jak smutny byłby ten dom bez niego, zaczęłam przywiązywać większą uwagę do jego wyglądu. Chciałabym, aby ten nasz stół jakoś wyglądał i zachęcał innych do siebie. Nie byłoby tego wpisu, gdyby mi się to nie udało. Dzięki firmie TekstyliaLand.pl udało mi się znaleźć odpowiedni obrus, który stał się idealnym dopełnieniem naszego serca domu.

Już od dłuższego czasu poszukiwałam obrusu idealnego. Jeżeli udawało mi się znaleźć odpowiedni wzór to wymiary nie były odpowiednie (i na odwrót). Bardzo nie lubię, gdy obrus zwisa za bardzo albo jest przykrótki. Na szczęście okazało się, że wybierając obrus w tym sklepie internetowym mogę podać dokładny wymiar, którego potrzebuję. Z wybraniem odpowiedniego wzoru było już znacznie gorzej, ale nie dlatego, że wzory były brzydkie i nieciekawe. Wręcz przeciwnie! Tak dużego wyboru nie miałam już dawno! Z wielu motywów zdecydowałam się jednak na te z kwiatami, bo wiem, że na moim stole miejsca na wazon z kwiatami niema, a mimo wszystko nie wyobrażam sobie stołu bez kwiatów, zwłaszcza wiosną. Cenię sobie dobrą jakość i właśnie to dostałam. Obrus jest bardzo dobry gatunkowo, nie gniecie się (dla mnie to ogromny plus), nie zsuwa i zawsze prezentuje się pięknie. Właśnie tego potrzebował mój stół, abym mogła pokochać go w pełni.



Dokładnie taki sam obrus jak mój, znajdziecie tutaj. Jeżeli jednak szukacie dla swojego stołu czegoś innego to koniecznie zajrzyjcie tu. Jestem pewna, że wśród tak wielu dostępnych wzorów znajdziecie coś dla siebie.

Jeżeli mielibyście wskazać jedną rzecz, która jest sercem Waszego domu, to co by to było? Lubicie siadać razem przy stole tak bardzo jak ja?



Melduję Gotowość

Mam na imię Marta i nie potrafię napisać nic o sobie. Nigdy nie umiałam. Co mogę powiedzieć? Jestem straszną niezdarą i niesamowicie pragnę zostać dobrą żoną i matką. W każdym wpisie zdradzam się po trochę więc jeżeli jesteś zainteresowany moją osobą to czytaj, na zdrowie ;)

19 komentarzy:

  1. Obrus... prawie zapomniałam, że coś takiego istnieje :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam podobny problem, bo mam dość duży stół i mało jest obrusów w odpowiednim rozmiarze. I te zagniecenia, obojętnie jakbym się na naprasowała, zawsze po rozłożeniu opadają mi ręce.

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas sercem domu chyba też jest stół ale ze względu na małe dziecko narazie bez obrusu

    OdpowiedzUsuń
  4. ALe pięknie :) Dla mnie sercem domu zawsze była kuchnia, to tam toczyła się najważniejsze rozmowy :) Teraz sercem jest po prostu mój mąż i córka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W każdym domu jest takie miejsce. A na pewno powinno być.
    U nas jest to kanapa �� i mały stolik obok ��

    OdpowiedzUsuń
  6. Niewątpliwie stół! U mnie w domu również większość życia towarzyskiego rozgrywa się właśnie przy stole. Domowe wypieki, kawa, plotki, długie wieczory i gry ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sercem domu hmmm dla mnie to chyb kuchnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz rację, sercem domu powinien być stół. U nas w domu tak jest, to przy nim świętujemy, to na nim gramy w ukochane planszówki. Nasz jest dość duży bo 2,5 metra, uwielbiam przy nim gościć rodzinę i przyjaciół.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie sercem domu niestety nie jest stół, bo rzadko kiedy razem jadamy posiłki. U nas chyba serce jest tam, gdzie akurat podąży nasza córa ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja nie mam " serca " domu no chyba że łóżko ;) mam malutkie mieszkanko :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale super to u Ciebie wyglada <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/04/gray-bomber-jacket.html

    OdpowiedzUsuń
  12. U nas obrus nie poleżałby długo na stole :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawe, że u ciebie to własnie stół jest centrum, zawsze wydawało mi się, że kuchnia jest ostoją domu. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Sercem domu? Namiot w pokoju chłopców- w dzień okupują go oni, a kiedy zasną ja kryję się w nim z laptopem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny ten Twój obrus. Ja przy moich artystycznych Maluchach mam... kolorową ceratę;) Szału nie ma, ale za to utrzymanie czystości dużo prostsze;) Obrusy u nas tylko od wielkiego święta;))

    OdpowiedzUsuń
  16. W moim rodzinnym domu takim centralnym miejscem w którym lubią siedzieć rodzina czy znajomi jest owszem stół ale w kuchni. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mamuniu.... wstyd się przyznać, ale ja nie mam stołu w mieszkaniu..:P mam tylko w kuchni nieduży:) Jeszcze się nie dorobiliśmy. Mieszkanie urządziliśmy tak, by się dało mieszkać, a sam stół kupimy, jak już będą meble w salonie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny stół !!! Niestety mam za mało miejsca w salonie ale wspólnie zajadamy posiłki przy małym stoliku w kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
  19. U nas raczej kanapa i stolik w salonie - bo jest tam wygodniej niż na naszych kuchennych krzesłach i można też się położyć po całym dniu bieganiny :) A obrusow wprawdzie nie używamy, ale na tej stronie wypatrzyłam sobie piękne zasłony :)

    OdpowiedzUsuń