Gdy lato nie przynosi ukojenia...

Promienie słońca, długie wieczory i przede wszystkim czas wolny. Brzmi jak sielanka, ale są sytuacje, przez które nawet wakacje nie przynoszą ukojenia.

Jess i Eden to nastoletnie przyjaciółki. Z pozoru zupełnie inne dziewczyny, które wraz z kolejnymi stronami książki "Lato Eden" okazują się być do siebie coraz bardziej podobne. Eden jest piękna, lubiana i przebojowa a Jess zamknięta w sobie i spokojna. Pomimo tych rzucających się w oczy różnic łączy je piękna przyjaźń i sprawy, przez które nie potrafią cieszyć się ze swojego nastoletniego życia.

Problemy nastolatków często są umniejszane i bagatelizowane.

Są ludzie, którzy chcieliby powrócić do swoich szkolnych lat. Inni uwielbiają wspominać te beztroskie chwile, w których problemy stwarzaliśmy sobie sami. Problemy młodych ludzi nijak się mają do prawdziwego życia. Też tak uważasz? W takim razie wiedz, że moim zdaniem nie masz racji. To właśnie przez takie podejście młodzież niema zaufania do starszych i nie mówi im o swoich problemach. To właśnie takie słowa utwierdzają młodych ludzi w tym, że ze swoimi problemami są zupełnie sami. To fakt, że nastoletniość to buntowniczy okres, w którym zwykła wpadka wydaje się być końcem świata. Jednak każdy, niezależnie od wieku, przychodząc do nas i mówiąc o swoim problemie powinien być wysłuchany i wsparty a nie wyśmiany.

Jess i Eden to dziewczyny, które przeżyły coś naprawdę złego. Jedna z nich została brutalnie pobita i jako pamiątkę tego wydarzenia "otrzymała" wiele lęków, z którymi trudno jej iść przez życie. Druga straciła siostrę i obwinia się o jej śmierć. To problemy, z którymi nawet dorosłym ciężko byłoby sobie poradzić. Gdy zaginęła Eden, Jess wygarnęła nauczycielom, że takie dzieci jak one, dzieci z problemami, w ogóle nie mają wsparcia i pomocy ze strony szkoły. Nauczycieli obchodzi tylko ich zachowanie i stopnie. Myślę, że sporo w tym prawdy. Problemy często są zamiatane pod przysłowiowy dywan, ale prawda jest taka, że wcale nie znikają.  

Brak zrozumienia i pomocy prowadzi do samobójstw. 

Jess nie potrafiła poradzić sobie ze swoimi problemami. Nie potrafiła też o nich mówić a jej najbliżsi stwierdzili, że w takim razie wszystko jest w porządku. Często twierdzimy, że jeżeli ktoś będzie chciał rozmawiać to sam do nas przyjdzie a my nie możemy na niego naciskać. Trzymamy się swojego zdania nawet wtedy, gdy widzimy, że ta druga osoba jest zupełnie rozbita i zachowuje się całkowicie inaczej. Takie zachowanie najbliższych Jess doprowadziło do ucieczki dziewczyny i próby samobójczej. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze, ale to tylko fikcja literacka. Rzeczywistość nie zawsze jest tak piękna. 

Uważam, że nie można ignorować znaków, które daje nam druga osoba zasłaniając się tym, że nie można nikogo zmusić do mówienia. Prawdą jest jednak to, że czasami nasza rozmowa może przynieść odwrotne do zamierzonych skutki. Warto więc skierować taką młodą, skrzywdzoną osobę do odpowiednich ludzi, którzy dzięki swojemu doświadczeniu najlepiej jej pomogą.  Na samym końcu książki zostały wymienione fundacje, które mogą pomóc, wraz z krótkim opisem i internetowym adresem. Pozwolę je sobie tutaj zamieścić. Być może znacie kogoś, komu potrzebna jest tego typu pomoc.

www.niebieskalinia.pl
www.116111.pl (116111 to telefon zaufania dla dzieci i młodzieży)
naglesami.org.pl
www.zobaczjestem.pl


"Lato Eden" to książka, która porusza niezwykle ważne tematy. Opowiada o przyjaźni i dorastaniu w niesprzyjających warunkach. Pomimo tytułu i kolorowej okładki nie jest lekką lekturą, choć z pewnością właśnie tak się kojarzy. Serdecznie Wam ją polecam. Głównie po to, abyście uświadomili sobie, że problemy nie są zarezerwowane tylko dla dorosłych. Dotykają wszystkich, młodzież też. 

Być może zainteresuje Was również książka "Index Szczęścia Juniper Lemon", która swoją premierę ma 5 lipca 2017 roku. Opis fabuły brzmi intrygująco i ciekawie. Jestem bardzo ciekawa co tym razem przygotowało dla nas Wydawnictwo IUVI.



Melduję Gotowość

Mam na imię Marta i nie potrafię napisać nic o sobie. Nigdy nie umiałam. Co mogę powiedzieć? Jestem straszną niezdarą i niesamowicie pragnę zostać dobrą żoną i matką. W każdym wpisie zdradzam się po trochę więc jeżeli jesteś zainteresowany moją osobą to czytaj, na zdrowie ;)

33 komentarze:

  1. Książka naprawdę warta przeczytania:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna okładka, ale temat mało letni ;) Zdecydowanie wole te lekkie czytadła dla relaksu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak jak zwykle oceniam książkę po okładce i już mi się podoba ;] Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka jest piękna, ale nie oddaje w pełni tego, co zawarte jest wewnątrz.

      Usuń
  4. To musi być naprawdę przejmująca lektura. Niektóre ślady zostają w psychice z czasów dzieciństwa i wczesnej młodości - a potem ciągną się za człowiekiem przez całą resztę życia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Na szczęście ta historia kończy się pozytywnie, ale świadomość, że w prawdziwym życiu nie zawsze wszystko kończy się dobrze jest przerażająca.

      Usuń
  5. Ciekawa książka, skłaniająca do rozmyślać. Dodaję ją do listy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. czasem zapominamy, ze nastolatek to tez czlowiek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak. W dodatku wydaje nam się, że tylko my mamy problemy.

      Usuń
  7. Porusza tematy, które nie sa mi obce, więc jak najbardziej po nią siegne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobra propozycja do omówienia z uczniami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to świetny pomysł. Książka uczy tolerancji i empatii.

      Usuń
  9. "Problemy młodych ludzi nijak się mają do prawdziwego życia. Też tak uważasz? W takim razie wiedz, że moim zdaniem nie masz racji. To właśnie przez takie podejście młodzież niema zaufania do starszych i nie mówi im o swoich problemach." - prawdziwe.
    Książka chyba jest smutna. Nie służy mi czytanie takich, ponieważ potem przeżywam ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jest bardzo refleksyjna, ale kończy się tak pozytywnie, że czytanie jej naprawdę sprawia przyjemność.

      Usuń
  10. ee tam..:P nie ma stworów, magicznych mocy, lub smoków, to nie dla mmnie;) hehe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już niedługo pojawią się na blogu ;) Mam kilka magicznych książek do polecenia.

      Usuń
  11. Jak już zostało napisane temat taki bardziej na zimowe wieczory, ale okładka pięknie sie prezentuje. Zachęca do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  12. Taka niepozorna książka a tyle poważnych tematów. Ja bardzo przeżywam takie książki i za każdym razem dużo rozmyślam. Myślę, że warto sięgać po takie lektury, które pokazują nam problemy dzisiejszego świata i ludzi.

    OdpowiedzUsuń
  13. moja 7 latka czasami już zachowuje się jak nastolatka, więc taka lektura pewnie by mi się przydała :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Książka wydaje się przejmująca. Jednak jestem jej ciekawa. Chętnie przeczytam coś innego aniżeli książki dla dzieci😉

    OdpowiedzUsuń
  15. Z perspektywy czasu mam wrażenie że sama sobie jako nastolatka utrudniałam ale nigdy nie bagatelizuje problemów innych począwszy od małych dzieci po starsze osoby książka bardzo interesujaca

    OdpowiedzUsuń
  16. Książka wydaje się być ciekawa, a i jej wydanie sprawia, że chętniej po nią sięgnąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ksiązka dla mnie rewelacja i to prawdziwa książka która powinno przeczytac wielu z nas :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/07/czarny-dresowy-komplecik.html

    OdpowiedzUsuń
  18. Marta, super napisana recenzja - dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lekturę tej książki mam już za sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajnie, że to książka z przesłaniem

    OdpowiedzUsuń
  21. Chętnie polecę książkę mojej córce, jestem przekonana, że ją zainteresuje. :)

    OdpowiedzUsuń