Styczeń zasługuje na miano miesiąca kpin, pomówień i niesprawiedliwości. Tak wielu z nas z początkiem roku obiecuje sobie bycie lepszym człowiekiem tylko po to, aby już po kilku dniach wmieszać politykę w chęć niesienia pomocy. Zniszczyć człowieka chcącego pomóc- tyle potrafimy.
Zawsze byłam odporna na hejty i prowokacje, ale ostatnio coraz częściej przeglądając Internet po prostu ryczę. Zrobiłam się bardzo wrażliwa i nie potrafię znieść tej nagonki na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy i Pana Jurka Owsiaka! Kiedyś postanowiłam sobie, że ten temat na moim blogu się nie pojawi. Uważałam, że nie mogę powiedzieć nic mądrego na temat fundacji, która funkcjonuje dłużej niż ja żyję. Wiem, że każdy z Was doskonale wie na czym polega jej "polityka" i przez te wszystkie lata zdążył sobie wyrobić opinię, której ten wpis niema szans zmienić. Szczerze? Ja nawet nie chcę jej zmieniać. Chcę tylko zwrócić Waszą uwagę na pewną nieprawidłowość.
Dobry czy zły?
Jedną z rzeczy, które niesamowicie mnie irytują jest przypinanie rzeczom i ludziom etykietek "dobry" lub "zły". Przecież nic nie jest tylko białe albo tylko czarne! Na tej samej rzeczy możemy przykleić milion różnych karteczek; dobra, zła, brzydka, użyteczna, niepotrzebna... A to co znajdzie się na tych karteczkach zależy przede wszystkim od osób, które poprosimy o ocenę i o perspektywę, z której będą ów przedmiot oglądać...
Wydaje mi się, że niema człowieka, który nie popełniłby w swoim życiu żadnego błędu, nie zraniłby drugiej osoby- świadomie lub nie. Dlaczego więc oczekujemy tego od Pana Jurka? Być może zrobił coś, co uważacie za złe, ale czy to powód by negować WOŚP, który ze złem niema nic wspólnego? Moim zdaniem akurat ta inicjatywa jest bardzo dobra i przede wszystkim przynosi namacalne korzyści dla nas wszystkich.
Mamy wybór! (Jeszcze)
Żyjemy w czasach, w których mamy nieskończone możliwości niesienia pomocy. Istnieją przeróżne fundacje, organizacje i zbiórki. Każdy z nas może zdecydować, którą zechce wesprzeć. Jeżeli wydaje mi się, że któraś z tych fundacji lub zbiórek funkcjonuje źle to po prostu wybieram inną. Mam wybór! Nikogo nie oczerniam nie mając żadnych dowodów. Czemu więc znalazła się tak liczna grupa osób, które bez problemu oczerniają Owsiaka? Dlaczego nie potrafią przejść obok jego działań obojętnie?
Gdy widzę to co dzieje się na polskiej scenie politycznej to coraz częściej obawiam się, że niedługo nie będziemy mieli tego wyboru. Obawiam się, że rząd po kolei eliminuje wszystkie "niewygodne" fundacje, nad którymi nie może mieć władzy. Boję się, że za kilka lat zostanie już tylko jedna fundacja, całkowicie zależna od władzy...
Czy WOŚP zniknie z ulic?
WOŚP jest fajne, bo wychodzi do ludzi. Daje im wiele możliwości niesienia pomocy. Można wrzucić parę groszy do puszki, wylicytować coś na aukcji, wpłacić pieniądze na konto, zostać wolontariuszem, wysłać smsa... Wśród tak wielu możliwości każdy znajdzie coś dla siebie. Co jednak, gdy WOŚP będzie zmuszony zejść z ulic? Co jeśli rząd zakaże zbierania pieniędzy do puszek? Jak zareagują na to ludzie dla których ten sposób pomagania był najwygodniejszy? Myślę, że wielu z nich zrezygnuje i przestanie wspierać fundację Owsiaka, ale ona i tak przetrwa!
Bardzo cieszy mnie to, że tak wielu vlogerów i blogerów zaczyna interesować się akcją. Rękodzielnicy licznie przekazują swoje dzieła na licytacje. Internet nie pozwoli żeby WOŚP zginął! Pokażmy, że Orkiestra zagra bez względu na kłody rzucane pod nogi! Pokażmy, że chcemy mieć prawo wyboru i nie zabierajmy tego prawa innym.
Jak mogę pomóc?
Wszystkie niezbędne informacje na temat fundacji WOŚP znajdziecie TUTAJ, na oficjalnej stronie. Jestem pewna, że wśród tak wielu opcji znajdziecie idealny sposób by pomóc. Możemy na przykład:
-wylicytować coś na aukcjach na Allegro lub wystawić na ten cel jakiś przedmiot od siebie,
-wysłać SMS o treści SERCE na numer 75 565
-oglądać #playdlawośp, start już 13 stycznia o godzinie 20:30,
-przekazać na rzecz Fundacji 1% swojego podatku,
-przekazać na rzecz Fundacji 1% swojego podatku,
-wrzucić pieniążki do puszek, które na całe szczęście jeszcze w tym roku zobaczymy na ulicach naszych miast,
-sprawdzić co dzieje się tego dnia w Waszych miastach. W moim mieście są licytacje, przedstawienia, można kupić sobie kawałek placka... Jestem pewna, że i w Waszych miastach funkcjonuje to na podobnych zasadach.
Wszystkie możliwości pomocy znajdziecie TUTAJ, a ja przyznam się, że o wielu z nich nie miałam pojęcia! Pokażmy wszystkim, że WOŚP zagra bez Telewizji Polskiej, Poczty Polskiej, Banku Pekao...
-sprawdzić co dzieje się tego dnia w Waszych miastach. W moim mieście są licytacje, przedstawienia, można kupić sobie kawałek placka... Jestem pewna, że i w Waszych miastach funkcjonuje to na podobnych zasadach.
Wszystkie możliwości pomocy znajdziecie TUTAJ, a ja przyznam się, że o wielu z nich nie miałam pojęcia! Pokażmy wszystkim, że WOŚP zagra bez Telewizji Polskiej, Poczty Polskiej, Banku Pekao...

Ja tylko mam ogromną nadzieję, że Jurek nigdy się nie podda hejtom i kłodom rzucanym pod nogi, bo gdy zabraknie tego co on robi dla Polski, to dotkliwie to odczują wszyscy bez wyjątku. Podziwiam jego pomysł, pracę, chęci i siłę. Wspieram na miarę swoich możliwości i kibicuję całą sobą!
OdpowiedzUsuńJa może nie przepadam za sposobem bycia Jurka Owsiaka - ale za to co robi dla chorych i potrzebujących pomocy zawsze będę go wspierać i dorzucać swój grosik do puszek Orkiestry. A hejterom czasami bardzo zmieniają się poglądy - kiedy nagle sami muszą korzystać ze sprzętu podarowanego przez WOŚP (choć absolutnie im tego nie życzę).
OdpowiedzUsuńBoli mnie ta cała nagonka na WOŚP. Owsiak jaki jest, taki jest (szczególnie rozrywkowo prezentuje się na Woodstocku), ale mimo wszystko, to co robi jest warte pochwały i wsparcia.
OdpowiedzUsuńJa tez bardzo popieram i wspieram takie akcje. Bardzo dobry jest Twój wpis.
OdpowiedzUsuńJurek Owsiak jest silny i nie ugnie się przez atakujących go hipokrytów. :)
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę, że jest taki Jurek, że robi takie akcje. Dzięki niemu wiele dzieci ma szansę i nie tylko.
OdpowiedzUsuńNiestety Nagonka na WOŚP to dopiero czubek góry lodowej...., ale im więcej nas - ludzi świadomych o dobrych zamiarach tym większe szanse, że uda nam się coś z tym zrobić
OdpowiedzUsuńNie mieszkam w Polsce od potrawie 12 lat, więc nie wiedziałam o tej nagonce...Takie rzeczy tylko mnie utwierdzają w przekonaniu, że już bym się nie odnalazła w polskiej rzeczywistości. Mam nadzieję, że Jurek się nie podda!
OdpowiedzUsuńZ całego serca życzę powodzenia Orkiestrze. Słyszałam, że zeszły rok wbrew pozorom nie był dla nich taki zły, więc mam nadzieję, że i w tym uda się zebrać fajną sumę:)
OdpowiedzUsuńja jestem za tym aby zostało <3
OdpowiedzUsuńZapraszam https://ispossiblee.blogspot.com
Ja już kiedyś o tym pisałam na blogu - zdecydowanie nie godzę się na to, żeby tak o tej akcji mówić. Wielkie dzięki dla Owsiaka i wszystkich tych ludzi, którzy wrzucają pieniądze do puszki. Szkoda tylko tych dzieci, które muszą się nasłuchać głupot gadanych przez wariatów. Zdanie zmienią jak ich własne dzieci będą potrzebowały pomocy. Bez sprzętu WOŚP polskie szpitale to nadal miałaby sprzęt z czasów PRL.
OdpowiedzUsuńLudzie nie zdają sobie sprawy z tego ile istnień uratował sprzęt zakupiony przez WOŚP, jeżeli komuś nie podoba się pomaganie innym niech po prostu zamilknie i zamknie się w domu. Ludzie zawsze byli podli, zawsze doszukują się czegoś, czego często nie ma. Zresztą ja się nie doszukuje, ale doceniam ludzi o wielkim sercu, bo nie wyobrażam sobie co bym zrobiła gdyby moje dziecko potrzebowało właśnie danego sprzętu zakupionego przez WOŚP, a np. go nie było.
OdpowiedzUsuńZbieranie pieniędzy nie jest złe, bo nikt nikogo nie zmusza, jeżeli chcesz wrzucać, dawaj, licytuj, jeżeli nie.. idź dalej :)
Pozdrawiam
Ja powiem tak...Wośp dla mnie oszukuje ,ale i tak co roku wrzucam 2 zł z nadzieją że dzieci będą mieć lepiej
OdpowiedzUsuńmieszkam za granicą ale co roku wspieram. Sprzęt od Jurka uratował mojego syna kilka lat temu
OdpowiedzUsuń